Tragedia w escape roomie. Miłosz S. usłyszał zarzuty
Miłosz S. usłyszał zarzuty umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w escape roomie i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci osób, które zginęły w pożarze. Trwa jego przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
- W Prokuratorze Okręgowej w Koszalinie rozpoczyna się czynność przesłuchania zatrzymanego mężczyzny - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski.
- Zatrzymanym mężczyzną jest Miłosz S., któremu w tej chwili ogłaszany jest zarzut, że w sposób umyślny doprowadził do tego, że stworzone zostało niebezpieczeństwo wybuchu pożaru w obiekcie, gdzie znajdował się escape room i w taki sposób, nieumyślnie już z kolei, doprowadził do śmierci osób, które zginęły w pożarze, jaki w tym budynku wybuchł w dniu 4 stycznia tego roku - dodał.
Kim jest Miłosz S.?
Zatrzymany mężczyzna jest spokrewniony z osobą, która zarejestrowała działalność escape roomu, w którym doszło do tragedii. - On jako krewny tej osoby jest jedną z tych osób, które tę działalność zakładały i organizowały. Z tej przyczyny nastąpi to dzisiejsze przesłuchanie - zaznaczył Gąsiorowski. Dodał, że ustalenia prokuratury wskazują na to, że zatrzymany miał orientację co do wyposażenia pomieszczeń i tego, w jaki sposób będą one zagospodarowane.
Nieoficjalnie 28-latek, mieszkaniec Wielkopolski, to wnuk kobiety, która przy ul. Piłsudskiego 88 zarejestrowała działalność gospodarczą i prowadziła escape room w wynajętym budynku. Tę kobietę prokuratura przesłuchała w sobotę. Gąsiorowski poinformował, że „nie usłyszała zarzutów, została przesłuchana w charakterze świadka.
Tragedia w escape roomie. Zaczęło się od skucia kajdankami?W sobotę, zgodnie z zarządzeniem po piątkowym tragicznym wypadku, w którym w escape roomie w Koszalinie zginęło pięć młodych dziewczyn, strażacy rozpoczęli kontrole escape roomów w całym kraju.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET