Córka przyjechała odwiedzić matkę. W wannie znalazła jej zwłoki
Policja z Krasnegostawu wyjaśnia okoliczności śmierci 64-letniej kobiety. Jej ciało w wannie znalazła córka, która przyszła odwiedzić matkę. W łazience znajdował się piecyk gazowy. Jedną z zakładanych w śledztwie hipotez jest zatrucie tlenkiem węgla.
Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
W niedzielę przed południem dyżurny krasnostawskiej komendy został powiadomiony zgonie jednej z mieszkanek Krasnegostawu. Jak ustalili policjanci, 64-letnia kobieta została znaleziona martwa w wannie. W łazience z kolei znajdował się piecyk gazowy do podgrzewania wody.
Z uwagi na podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla rodzina kobiety przewietrzyła mieszkanie jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Wykonane po tym fakcie pomiary stężenia tlenku węgla dały wynik negatywny.
Przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśniają krasnostawscy policjanci wraz z prokuratorem. Jedną z zakładanych hipotez co do przyczyn śmierci jest zatrucie czadem.
Matka i córka zatruły się czadem. Jedna z kobiet zmarłaTlenek węgla to śmiertelnie niebezpieczny gaz, który jest bezbarwny i bezwonny. Człowiek nie jest w stanie go wyczuć. Jakie są objawy zatrucia czadem?
"Nie zasłaniaj i nie zaklejaj kratek wentylacyjnych; sprawdź szczelność przewodów kominowych; wietrz pomieszczenia, w których korzystasz z piecyków, kuchenek lub term gazowych; sprawdzaj wentylację pomieszczeń, zwłaszcza łazienek; zainstaluj czujniki alarmowe wykrywające tlenek węgla" - zaleca Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
RadioZET.pl/Kurier Lubelski/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET