Prezes NIK w Radiu ZET: trwa kontrola w KNF w związku z aferą GetBack
Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski ujawnił w Gościu Radiu ZET, że trwa kontrola w Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie GetBack. Raportu w tej sprawie należy się spodziewać na przełomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
– Chcemy sprawdzić, kiedy KNF miał informacje i jakie podjął działania, żeby banki, sprzedając te instrumenty rzetelnie i wiarygodnie informowały klientów o ryzyku, to także jest odpowiedzialność Komisji Nadzoru Finansowego – podkreślił Kwiatkowski.
W rozmowie z Joanną Komolką zapewnił, że Najwyższa Izba Kontroli przedstawi szczegółowe informacje, jak KNF wywiązywała się ze swoich obowiązków w tej sprawie.
Afera KNF. Agenci CBA weszli do siedziby Komisji Nadzoru Finansowego– Ta kontrola nie obejmuje wyłącznie KNF, ale także inne instytucje, które powinny nadzorować szeroko rozumiany sektor bankowy – powiedział prezes NIK. Na pytanie, czy chodzi o Narodowy Bank Polski i Ministerstwo Finansów, nie zaprzeczył.
Raportu możemy się spodziewać najwcześniej na przełomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku.
– Mogę zadeklarować, że będziemy chcieli ogłosić ten raport jak najszybciej. Zdaję sobie sprawę, jaką wagę i znaczenie, szczególnie dla osób poszkodowanych aferą Get Back, będzie miało podanie do publicznej wiadomości raportu z tej kontroli – powiedział w Radiu ZET Krzysztof Kwiatkowski.
Afera GetBack rozpoczęła się w kwietniu tego roku. Wówczas Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBack - spółki windykacyjnej. Powodem było dementi ze strony banku PKO BP i Polskim Funduszem Rozwoju, że udzieliło finansowania firmie w wysokości do 250 milionów złotych.
W sprawie prokuratura postawiła zarzuty 12 osobom, w tym byłemu prezesowi GetBack Konradowi K. W skali całej Polski właściciele obligacji firmy mieli stracić około 2 miliardy złotych.
Rekordowe poręczenie majątkowe w aferze GetBack [NEWS RADIA ZET]Pytany przez Joannę Komolkę o spore zamieszanie z gospodarowaniem śmieciami zauważył, że na tę branżę bardzo duży wpływ ma administracja rządowa.
– Choćby wydawanie zezwoleń na prowadzenie instalacji związanych z odbiorem i przetwarzaniem odpadów. Okazuje się, że pewne decyzje lub ich brak bezpośrednio rzutują na daną gminę czy miasto, które ten obowiązek realizują, a więc rzutują na nas – zauważa Kwiatkowski.
Jako przykład podał bardzo trudną sytuację w Warszawie. Prezes NIK dodaje, że im mniej konkurencyjny jest rynek, tym ceny, które będziemy płacić za odprowadzanie śmieci, będą wyższe.
W zakresie usług komunalnych przypomniał głośny raport NIK, który pokazał, że Polacy za wodę i odprowadzane ścieki płacą najwięcej ze wszystkich państw Unii Europejskiej w stosunku do dochodów mieszkańców.
– Będziemy się temu przyglądać i z góry deklaruję, że nie tylko na poziomie wykonawczym, czyli samorządu terytorialnego. Również działalności tych organów i instytucji państwa, które tworząc regulacje, na przykład wydając pewne zezwolenia, a następnie je stosując, tak naprawdę mają wpływ na realizację tych zadań przez samorządy – przyznaje w Radiu ZET Krzysztof Kwiatkowski.
– Na 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie, 36 to miasta w Polsce. Mamy najbardziej zanieczyszczone powietrze ze wszystkich państw w Unii Europejskiej – mówi w Radiu ZET Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK. Podkreśla, że za przekroczone normy środowiskowe mogą nam grozić kary.
W rozmowie z Joanną Komolką przyznaje, że to najsmutniejszy raport, jaki ogłosiła Najwyższa Izba Kontroli. Wynika z niego, że rocznie przedwcześnie umiera 46 tysięcy Polaków, którzy stale lub okresowo przebywają w miejscach, gdzie są przekroczone normy.
– W kontekście benzopirenu jesteśmy poza skalą, a to ta część zanieczyszczeń, która jest wyjątkowo groźna, bo są to substancje rakotwórcze. W Polsce normy są tak skonstruowane, że u nas powietrze, które jest kwalifikowane jako umiarkowane – w Brukseli jest już traktowane za bardzo złe. Powietrze, które zgodnie z naszymi normami jest kwalifikowane jako dobre, w Niemczech jest uznawane za złe – zauważa prezes NIK.
Dodaje, że nawet rzetelnie nie informujemy obywateli, a normy powinny być zestandaryzowane we wszystkich państwach UE.
Cieszy go, że istnieje rządowy program „Czyste Powietrze”, ale kłopot polega na jego realizacji i finansowaniu.
– Mówi się o wieloletniej perspektywie na poziomie 100 miliardów złotych, ale w 2018 roku jest 180 milionów na program pilotażowy w niektórych miastach, są pewne środki w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska, ale są liczone w milionach, a nie miliardach – tłumaczy Kwiatkowski.
Jak dodaje, NIK będzie bardzo twardo domagał się realizacji tego programu.
– Dzisiaj mamy sytuację gorszą z punktu widzenia obywateli, bo kiedyś był program „Kawka”, gdzie można było uzyskać dofinansowanie np. do wymiany pieca, a dziś to pożyczka – zauważa gość Radia ZET. Deklaruje, że dopóki będzie kierował pracami NIK, to Izba będzie się nieustająco przyglądać wszystkim sprawom dotyczącym poprawy jakości powietrza.
RadioZET.pl/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET