Ksiądz, który groził bronią na Strajku Kobiet, w innej parafii. Wierni wyszli
Ksiądz z Czernikowa, który groził bronią uczestnikom Strajku Kobiet, ma zostać proboszczem w innej parafii. Sprzeciwiają się temu wierni, którzy w geście protestu wyszli z kościoła w trakcie odprawianej przez niego mszy. W sieci pojawiło się nagranie ze zdarzenia.
O księdzu z Czernikowa pod Toruniem, który w trakcie Strajku Kobiet wyszedł przed parafią i groził protestującym bronią palną, pisaliśmy pod koniec października na RadioZET.pl.
W środę 28 października wieczorem mężczyzna wziął strzelbę myśliwską i wyszedł przed plebanię akurat wtedy, gdy przechodził tamtędy Strajk Kobiet. Kierował groźby karalne nie tylko do uczestników protestu, ale też policjantów. Miał mówić, że "ich powystrzela".
Duchowny niedługo potem trafił w ręce policji. Policja zabezpieczyła u niego sześć sztuk broni, głównie myśliwskiej i obecnie prowadzi postępowanie w kierunku przestępstwa kierowania gróźb karalnych.
Ksiądz groził bronią Strajkowi Kobiet. Ma być teraz proboszczem w innej parafii
Jak donosi m.in. portal Onet, ten sam ksiądz ma zostać teraz proboszczem w Korczewie, niedaleko Zduńskiej Woli. Decyzji tej stanowczo sprzeciwiają się jednak parafianie, czego wyraz dali podczas jednego z nabożeństw. Przypomnijmy, że chodzi o księdza Piotra Siołkowskiego – który został usunięty z parafii w Czernikowie właśnie po tym, jak straszył strajkujących bronią.
Wierni w geście protestu wyszli z kościoła w trakcie mszy, którą odprawiał. W sieci pojawiło się nagranie z tego zdarzenia.
Ksiądz groził bronią protestującym ze Strajku Kobiet. Jest w rękach policjiJak także donosi portal lowicz.naszemiasto.pl, parafianie mają zamiar w tej sprawie wybrać się do biskupa Meringa. Chcą, aby proboszczem został wikary niedawno zmarłego proboszcza, ks. Janusza Gozdalika – ks. Paweł Szudzik. Zaznaczają, że taka była również wola zmarłego proboszcza.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/RadioZET/Onet.pl/Łowicz.naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET