Pijany ksiądz spowodował wypadek. Już nie jest proboszczem

Redakcja
1 min. czytania
08.10.2018 13:55
Obserwuj nas na Google

59-letni ksiądz proboszcz z Sosnowca prowadził w niedzielę wieczorem samochód, będąc pod wpływem alkoholu. Spowodował kolizję. Jak poinformowała „Gazeta Wyborcza” i rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu, duchowny miał ponad dwa promile w wydychanym powietrzu.

fot. Africa Studio/Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według informacji „Gazety Wyborczej” ksiądz ma zostać skierowany na terapię.

Prawomocny wyrok ws. pedofilii w Kościele. Sąd utrzymał milionowe odszkodowanie dla ofiary

Duchowny w niedzielę wieczorem wsiadł za kierownicę skody, przy zjeździe z ronda nie zmieścił się na swoim pasie i wjechał w jadące z naprzeciwka auto marki Volkswagen. W poniedziałek Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego poinformowało o odwołaniu go z funkcji proboszcza parafii.

Ponad dwa promile w wydychanym powietrzu

Jak powiedziała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” aspirantka sztabowa Sonia Kepper – i jednocześnie rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu – podczas wypadku nikt nie ucierpiał.

Franciszek usunął ze stanu kapłańskiego księdza pedofila

– Kierujący skodą miał 2,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – dodała. Policja zarekwirowała także prawo jazdy kierującego.

Policjanci nie chcieli jednak potwierdzić informacji, że sprawcą wypadku był ksiądz. Jak jednak podkreśla „Gazeta Wyborcza”, przyznał to inny duchowny, Paweł Rozpiątkowski – koordynator biura prasowego Diecezji Sosnowieckiej.

Kościół zaplaci milion zł odszkodowania za księdza-pedofila. Przez wiele miesięcy wykorzystywał nastolatkę

– Wyrażamy ubolewanie, to nie powinno się zdarzyć – powiedział gazecie. Zaznaczył również, że ksiądz „nie podlega kurii, bo jest proboszczem parafii zakonnej”.

Diecezja wyraziła również gotowość do pomocy kierowcy, którego auto zostało uszkodzone w wypadku.

RadioZET/gazetawyborcza.pl/dziennikzachodni.pl/JZ

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET