`

Dwulatek wyszedł sam z domu. Dziecko nie żyje

Dominik Gołdyn
1 min. czytania
25.03.2019 09:25
Obserwuj nas na Google

Wystarczyła chwila nieuwagi rodziców, aby dwuletnie dziecko samodzielnie opuściło swój dom. Nieprzytomnego chłopca odnaleziono w przydrożnym rowie. 

fot. MONKPRESS/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tragedii doszło w niedzielę, 24 marca, we wsi Książ Śląski w powiecie nowosolskim – informuje „Fakt”. Dwuletni chłopiec wyszedł z domu i wpadł do przydrożnego rowu wypełnionego wodą. Gdy rodzice dziecka zorientowali się, że ich synek zniknął, rozpoczęli poszukiwania. 

Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. Nieprzytomny chłopiec został reanimowany. Niestety mimo wysiłków lekarzy i długiej walki o życie dwulatek zmarł. 

Rodzice obrzezali pięciomiesięczne dziecko. Zmarło w szpitalu

Śledztwo ws. utonięcia chłopca prowadzi prokuratura w Nowej Soli. Śledczy będą ustalać, w jaki sposób dziecko znalazło się w rowie. 

RadioZET.pl/Fakt/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET