Drony w pogoni za pytonem [NOWE FAKTY, GALERIA]
Minęła dziewiąta doba poszukiwań pytona pod Warszawą. Groźny wąż nadal pozostaje nieuchwytny. Tereny w pobliżu miejscowości Gassy i Ciszyca patrolują z powietrza drony. Akcję utrudnia deszczowa pogoda.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Organizacja Animal Rescue Poland, która na własną rękę prowadzi poszukiwania 5-metrowego pytona po tym, jak z akcji wycofali się strażacy i policjanci, opublikowała najnowsze zdjęcia i komunikat.
Pyton nie uciekł z hodowli. Fotopułapki pomogą złapać pytona [NOWE FAKTY]W poszukiwaniu śladów węża korzystają z dronów, które gromadzą materiał fotograficzny do analizy.
„Eksperci będą na miejscu sprawdzać typowane miejsca oraz sukcesywnie sprawdzać te miejsca, które do dziś nie zostały zweryfikowane ze względu na swoją niedostępność” – napisano w oświadczeniu.
Policjanci i strażacy zakończyli poszukiwania pytona pod WarszawąDrony latają nad strefą poszukiwań tylko wtedy, kiedy pozwala na to aura. Następnie eksperci organizacji podczas ulew analizują zebrane materiały.
„Po wytypowaniu tropów do weryfikacji udają się w teren, a podczas okna pogodowego mogą podejmować próby sprawdzenia najmniej dostępnych miejsc, których jest tam bardzo dużo” – tłumaczy Animal Rescue Poland. Drony sprawdzają również brzegi Wisły po obu stronach rzeki.
Nowe zdjęcia z akcji poszukiwania pytonaSłużby przerwały poszukiwania
Dodano, że miejsce znalezienia wylinki gada na wysokości miejscowości Gassy koło Konstancina-Jeziorny „będzie strefą szczególnej uwagi i ostrożności”. „Jest to teren szczególnie trudny dla poszukujących” – dodano w komunikacie.
Akcja poszukiwawcza nadal koncentruje się na terenie przylegającym do Wisły od miejscowości Ciszyca do Gass, „nie wykluczając samej rzeki i terenów do niej przyległych”.
W sobotę, 14 lipca służby zawiesiły swój udział w akcji poszukiwawczej groźnego węża. „Zostaliśmy zapewnieni, iż Straż (Pożarna) jest gotowa do udzielenia nam wsparcia w przypadku, gdyby taka konieczność zaistniała” – napisano w komunikacie.
RadioZET.pl/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET