Sprawę opisuje Gość Legnicki. „W sobotę 23 grudnia o godzinie 17.50 w pokoju pielęgniarek Ośrodka Opiekuńczo-Leczniczego Samarytanin w Legnicy zadzwonił dzwonek. To był znak, że zostało otwarte Okno Życia" – czytamy w serwisie legnica.gosc.pl.
W oknie zostawiono malutką, zaledwie kilkudniową dziewczynkę, otuloną w ciepłe ubrania i zadbaną. Osoba, która zdecydowała się oddać maleństwo, nie zostawiła przy dziewczynce żadnej wiadomości.
– Gdy usłyszałam dzwonek poczułam niepewność, strach. Ale była szybka reakcja, od razu poszłyśmy sprawdzić i patrzymy: dziecko. Uczucie nie do opisania. Malutkie życie, nowe życie. Dla niektórych taka decyzja o oddaniu dziecko może być niezrozumiała, zwłaszcza że są święta, ale chyba tak musiało być – powiedziała w rozmowie z „Gościem Legnickim" Justyna Sobków, opiekunka w Stacji Opieki Caritas Diecezji Legnickiej.
„Noworodek został przewieziony karetką na oddział neonatologiczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. Tam będzie oczekiwał na adopcję.
Prosimy Wszystkich o modlitwę za dziecko oraz jego rodziców" – zaapelowali przedstawiciele Caritasu na swojej stronie internetowej.
RadioZET.pl/SI/Gość Legnicki
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET