Samochód wjechał pod prąd na ekspresówkę. Nie żyje 1 osoba

2 min. czytania
31.10.2020 12:37
Obserwuj nas na Google

Do ogromnej tragedii doszło w sobotę wczesnym rankiem. Samochód osobowy wjechał pod prąd na drogę ekspresową i zderzył się z nadjeżdżającym pojazdem. Łącznie w wypadku uczestniczyły 3 auta. Niestety, kierowca osobówki zginął. Na miejscu zdarzenia jest prokurator.

Zdjęcie ilustracyjne
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

O tragedii donosi "Dziennik Zachodni". Wypadek miał miejsce w sobotę około godziny 5.30 rano, na S1  w Biesku – Białej w rejonie węzła Lipnik.

Koszmarny wypadek na Mazowszu. W zderzeniu busa z ciężarówką zginęły 4 osoby

Jak przekazał w rozmowie z dziennikiem Roman Szybiak z bielskiej policji, kierowca samochodu osobowego marki Hyundai Atos wjechał pod prąd na trasę ekspresową i zderzył się z nadjeżdżającym pojazdem.

Jak podkreśla policjant, łącznie wypadkowi uległy trzy samochody. Według wstępnych założeń funkcjonariuszy, kierowca hyundaia najprawdopodobniej pomylił zjazdy i wjechał na pas w kierunku Cieszyna i Katowic.

Według wstępnych ustaleń policji kierujący hyundaiem atos wjechał pod prąd na drogę ekspresową. Wjechał pod prąd na pas w kierunku Cieszyna. Tam doprowadził do zderzenia z mercedesem - mówił Szybiak w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".

Tragedia w Dąbrowie Górniczej. Matka z córką zginęły pod kołami pociągu

Trzecie auto, które jechało za mercedesem, w momencie zderzenie również wbiło się w poprzedzający je samochód – czytamy.

Nie żyje 3-latka ranna w wypadku. Wcześniej zmarła jej ciężarna mama

Samochód wjechał pod prąd na ekspresówkę. Nie żyje jedna osoba

Kierowca hyundaia niestety poniósł śmierć na miejscu. Kierującym pozostałe pojazdy uczestniczące w wypadku nic się nie stało.

Droga w tym miejscu obecnie jest zablokowana, policja wyznaczyła objazdy. Oprócz funkcjonariuszy, na miejscu jest także prokurator. Trwają oględziny terenu, na którym doszło do dramatycznego zdarzenia. W sieci pojawiły się zdjęcia, ukazujące skalę wypadku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.p/DziennikZachodni

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET