`

Tajemnicza śmierć 55-letniego mężczyzny w aucie. Dokonał flebotomii?

1 min. czytania
08.09.2021 15:12
Obserwuj nas na Google

Tajemnicza śmierć 55-letniego mężczyzny. Jego ciało znaleziono na jednym z parkingów w Łodzi. Znajdowało się na fotelu kierowcy w samochodzie marki audi. Przybyły na miejsce lekarz nie wykluczył udziału osób trzecich. Sekcja zwłok wskazuje jednak na zupełnie inną przyczynę zgonu.

tajemnicza śmierć na parkingu
fot. Google

Łódź. Zwłoki mężczyzny znaleziono na parkingu przy ulicy Zgierskiej w dzielnicy Bałuty. Znajdowały się na fotelu kierowcy w samochodzie marki audi. Według lekarza, który pojawił się na miejscu, do śmierci 55-latka mogły przyczynić się osoby trzecie.

Jak podawał "Dziennik Łódzki", 1 września, w minioną środę, ok. godz. 17.30 jeden z mieszkańców osiedla Radogoszcz zauważył, że w zaparkowanym obok jego bloku audi (parking przy ul. Zgierskiej 246) znajduje się ciało mężczyzny. Wezwano policję. Ponieważ samochód był zamknięty, przybyli na miejsce funkcjonariusze z V Komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Łodzi musieli się do niego włamać, żeby otworzyć drzwi.

Łódź. Tajemnicza śmierć 55-latka na parkingu. Dokonał flebotomii?

Sekcja sądowo-lekarska potwierdziła, że mężczyzna zmarł na skutek wycieńczenia. Zlecono także przeprowadzenie badań toksykologicznych i histopatologicznych zmarłego, ale wyniki będą znane za około miesiąc.

Redakcja poleca

- Patolodzy zbadali, że mężczyzna zmarł na skutek wynaczynienia. Jednocześnie stwierdzili, że na ciele zmarłego nie było cech, śladów wskazujących, że do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie - powiedział w rozmowie z "Expressem Ilustrowanym" Tomasz Szczepanek z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Nieoficjalnie wiadomo, że w pojeździe odnaleziono specjalistyczną aparaturę służącą do upuszczania krwi (tzw. flebotomii, czy też krwioupustu).

RadioZET.pl/ Dziennik Łódzki/ Express Ilustrowany

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET