Wypadek nad wodą. Opoczyńscy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności utonięcia 17-latka w zbiorniku retencyjnym w Miedznej Murowanej (woj. łódzkie).
Łódzkie. 17-latek utonął w zalewie. Mimo reanimacji zmarł
Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 18.00 nad zalewem w miejscowości Miedzna Murowana. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że grupa młodych ludzi spędzała wolny czas nad tamtejszym zalewem.
Dwóch chłopców postanowiło popływać, mimo że cały zbiornik wodny objęty jest zakazem kąpieli. Sytuacja wymknęła się spod kontroli i obaj zaczęli tonąć. Jednego z nich zauważył przepływający nieopodal kajakarz, który pomógł nastolatkowi wydostać się na brzeg
- przekazała Barbara Stępień z Powiatowej Komendy Policji w Opocznie.
Niestety, drugi chłopak zniknął pod wodą. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Policjanci, strażacy i płetwonurkowie rozpoczęli poszukiwania nastolatka. Chłopca odnaleziono i wyłowiono z wody, jednak mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować.
Niespełna 2-letnie dziecko zginęło pod kołami samochodu. Na miejscu policjiRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET