Młody mężczyzna utonął w Pilicy. Skoczył do wody, mimo że nie umiał pływać
22-latek utopił się w Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna nie potrafił pływać, a mimo to zdecydował się na skoki do wody.
Do tragedii doszło niedaleko ulicy Kępa. Z ustaleń policjantów wynika, że grupa młodych osób odpoczywała nad przepływającą przez miasto Pilicą.
Informacja wpłynęła na policję w niedzielę po godzinie 18:00. Świadkowie zgłosili, że nad Pilicą miało dojść do utonięcia mężczyzny.
Zlekceważył zakaz kąpieli i wypił wcześniej piwo. 38-latek utonął22-latek utopił się w Pilicy. Nie potrafił pływać
Jak dowiedzieli się funkcjonariusze, tego samego dnia od około godziny 15:30 nad rzeką wypoczywał 22-letni mieszkaniec gminy Lubochnia w towarzystwie 15-latki i jej 17-letniego kolegi z Tomaszowa Mazowieckiego.
Cała trójka mimo niskiej temperatury wody i powietrza zdecydowała się na kąpiel. Do wody mieli wchodzić po kilka razy.
Jak wynika z relacji świadków, w pewnym momencie, mimo braku umiejętności pływackich, 22-latek zdecydował się na skok do wody, przepłynął około metra i zaczął się topić. Mimo szybkiej reakcji nastolatków nie udało się im uratować towarzysza wypoczynku. Mężczyzna zniknął pod lustrem wody w miejscu, gdzie rzeka ma silny nurt
- relacjonował asp. Grzegorz Stasiak z tomaszowskiej policji.
Na miejsce wezwano strażaków. Jeden z nich, płetwonurek, znalazł 22-latka.
Wyłowił topielca w odległości około 20 metrów od jego wejścia do wody
- przekazał rzecznik.
Mimo podjętej reanimacji lekarz pogotowia stwierdził zgon mężczyzny. Na polecenie prokuratora zwłoki zabezpieczono do sekcji.
To już kolejna w tym sezonie ofiara utonięcia w województwie łódzkim. Funkcjonariusze apelują o zdrowy rozsądek i przypominają o zasadach bezpiecznej kąpieli.
"Należy kąpać się wyłącznie w miejscach strzeżonych tam, gdzie nad naszym bezpieczeństwem czuwają ratownicy. Przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, na którym przebywamy. Stosujmy się do uwag i zaleceń ratowników" - ostrzega tomaszowska policja.
Tragedia podczas spływu kajakowego. Instruktor ratował tonących, sam zginąłRadioZET.pl/KPP w Tomaszowie Mazowieckim/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET