`

Pijani wracali BMW z dyskoteki. Kierowca tłumaczył, że został porwany [FOTO]

Redakcja
1 min. czytania
28.12.2018 12:17
Obserwuj nas na Google

Trzech mężczyzn, wracając z dyskoteki w Łabuniach (Lubelskie), przeniosło zabawę na drogę. W Dąbrowie Tomaszowskiej jadąc BMW, zepchnęli jadącą przed nimi toyotę z drogi do rowu. Kierowca oraz pasażerowie BMW byli pod wpływem alkoholu. 

fot. Lubelska Policja

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W czwartek, o godzinie 9:00, w miejscowości Dąbrowa Tomaszowska BMW jadące w stronę Tomaszowa wjechało w tył toyoty poruszającej się w tym samym kierunku. Oba pojazdy wylądowały w rowie.

Gdy na miejscu wypadku pojawili się policjanci, strażacy i ratownicy, kierujący BMW uciekł do lasu. Funkcjonariusze ruszyli w pogoń za uciekinierem.

Fot. Lubelska Policja

Z relacji policji wynika, że 18-latek dobiegł do stadniny koni i tam ukradł zaparkowane na parkingu renault, które podczas ucieczki również rozbił. Szybka reakcja policjantów, przy pomocy osoby postronnej, doprowadziła do zatrzymania zbiega w miejscowości Łaszczów. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że mężczyzna ma 0,7 promila.

Koszmarny wypadek na autostradzie. BMW wyleciało w powietrze [WIDEO]

18-latek oznajmił mundurowym, że to nie on rozbił dwa samochody. Cały czas tłumaczył, że został porwany. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadków. Mieszkaniec pow. krasnostawskiego trafił do policyjnego aresztu.

RadioZET.pl/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET