Jak informuje "Kurier Lubelski", odkrycia dokonano w piątek rano policjanci z lubelskiej Włodawy prowadzili akcję poszukiwawczą zaginionej osoby. Trafili na tereny działek przy ul. Diamentowej.
Na terenie jednej z posesji, konkretnie w altance, znaleziono ciało mężczyzny, który nie dawał znaku życia. Natychmiast wezwano lekarza, który po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdził zgon.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Śledczy będą teraz ustalać przyczyny oraz dokładne okoliczności śmierci denata. Odpowiedzi na wiele pytań udzieli z pewnością zaplanowana na najbliższe dni sekcja zwłok, aczkolwiek wstępne ustalenia mówią o śmierci z wychłodzenia.
Policja apeluje
Policja z całej Polski informuje, aby zwracać uwagę na to czy w takich miejscach jak pustostany czy altany ogrodowe nie przebywają osoby bezdomne, szczególnie narażone na wychłodzenia. Służby apelują, by zgłaszać takie przypadki policji na numer 112, co może uratować takim osobom życie.
Spalone zwłoki w blaszanym garażu. Tragiczne odkrycie strażaków"W okresie zimowym, kiedy temperatura na zewnątrz spada, nie zapominajmy, że wśród nas są osoby, które mogą potrzebować naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni i alarmujmy policję lub pogotowie ratunkowe za każdym razem kiedy widzimy, że ktoś narażony jest na wychłodzenie organizmu. Taki telefon może uratować ludzkie życie" - apeluje policja (cytat za: kurierlubelski.pl).
RadioZET.pl/Kurier Lubelski/KPP Włodawa
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET