`

Lubin po śmierci 34-letniego Bartka. Prokuratura nie chce informować o śledztwie

2 min. czytania
09.08.2021 11:30
Obserwuj nas na Google

Śmierć 34-letniego Bartka po interwencji policji bada specjalna komisja w Komendzie Głównej, a także Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej i Prokuratura - informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. Prokuratura w Lubinie nie chce informować o śledztwie. Najprawdopodobniej przejmie je inna prokuratura. Na wtorek zaplanowana jest sekcja zwłok mężczyzny w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu.

Lubin. Przed Komendą Powiatową Policji trwa sprzątanie po wczorajszych zamieszkach. Ulice są nadal pełne szkła i kamieni. Zniszczona jest też jedna z klatek schodowych w bloku na przeciwko komendy. Ponad 40 osób zostało zatrzymanych, a kilku policjantów rannych.

Jak informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, część zatrzymanych osób usłyszy zarzuty za zniszczenie mienia, podpalenie śmietników i samochodu przed komendą, a także za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Inne osoby usłyszą zarzut za udział w nielegalnym zbiegowisku. W poniedziałek 9 sierpnia prokuratura powinna podjąć decyzję, co dalej ze śledztwem po śmierci mężczyzny. Jak dotąd Prokuratura w Lubinie nie udziela informacji o śledztwie. Prawdopodobnie przejmie je inna prokuratura.

Lubin. Śmierć 34-letniego Bartka po policyjnej interwencji. Jest śledztwo

W piątek, 6 sierpnia lubińscy policjanci interweniowali wobec agresywnego mężczyzny. Film z zatrzymania trafił do internetu. Na kilkuminutowym nagraniu widać, jak policjanci próbują obezwładnić mężczyznę i wsadzić go do radiowozu. Mężczyzna, który leży na ziemi próbuje się wyrywać, krzyczy i wzywa pomocy. W pewnym momencie traci przytomność. Widać wówczas, jak funkcjonariusze starają się go ocucić poklepując po twarzy.

Redakcja poleca

Jak poinformowała kolejnego dnia policja, mężczyzna zmarł po dwóch godzinach od przewiezienia do szpitala. Z kolei poseł KO Piotr Borys na podstawie zdobytych informacji twierdzi, że zatrzymywany zmarł jeszcze w karetce. W sprawie policyjnej interwencji wszczęto prokuratorskie śledztwo.

Prokurator rejonowa w Lubinie Magdalena Serafin poinformowała w poniedziałek rano PAP, że śledztwo prowadzone jest pod kątem przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji oraz nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonego w związku z interwencją.

Sekcja zwłok mężczyzny, który zmarł po interwencji policji w Lubinie

- W śledztwie prokuratorzy tutejszej jednostki przesłuchali funkcjonariuszy biorących udział w interwencji, zabezpieczono monitoringi oraz nagrania m.in. z komendy, SOR-u, oraz te wykonane przez świadków zdarzenia. Przesłuchano również ratowników medycznych biorących udział w czynnościach, a także zabezpieczono dokumentację medyczną, dowody rzeczowe i dokonano oględzin miejsca zdarzenia – wyjaśniła.

Prokurator dodała, że na wtorek zaplanowana jest sekcja zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. - Na ten moment nie możemy wypowiadać się na temat przyczyn zgonu pokrzywdzonego, ponieważ będzie to możliwe dopiero po przeprowadzeniu sekcji zwłok, a niewykluczone, że dopiero po uzyskaniu dodatkowych badań, które zostaną zlecone do przeprowadzenia podczas sekcji. Na ten moment nie wiemy, co było przyczyną zgonu mężczyzny – powiedziała prok. Serafin.

ZOBACZ TAKŻE: Policja użyła siły podczas interwencji w Lubinie, zatrzymany nie żyje. Jest śledztwo

RadioZET.pl/ Grażyna Wiatr/ PAP Autorka: Agata Tomczyńska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET