Policja zatrzymała pędzące auto. Okazało się, że pasażerkę osa użądliła w gardło
Lubuska policja zatrzymała na drodze pędzący samochód. Okazało się, że przyczyną nadmiernej prędkości była chęć jak najszybszego dotarcia do szpitala, gdyż pasażerka pojazdu została użądlona w gardło i potrzebowała natychmiastowej pomocy medycznej. Policjanci eskortowali mieszkańców do najbliższej placówki.
Sobotniego wieczoru dyżurny policji we Wschowej (woj. lubuskie) otrzymał informację o pędzącym w kierunku miasta pojeździe marki Dodge. Ze zgłoszenie wynikało, że zachowanie kierowcy i jego brawurowa jazda mogła być wynikiem spożycia alkoholu.
Gdy funkcjonariusze zatrzymali auto, kierowca był trzeźwy, a powodem szybkiej jazdy było pogarszający się stan zdrowia pasażerki, która miała narastające z minuty na minutę problemy z oddychaniem. Okazało się, że kobieta pijąc napój połknęła osę, która zdążyła użądlić ją w gardła od wewnątrz. Policjanci wschowskiej drogówki nie czekając ani minuty dłużej postanowili eskortować mieszkańców powiatu trzebnickiego do wschowskiego szpitala.
W trakcie drogi powiadomili dyżurnego wschowskiej Policji, aby zaalarmował wschowską placówkę służby zdrowia o taki zdarzeniu. Kobieta wymagała udzielenia natychmiastowej pomocy medycznej. Wszystko zakończyło się szczęśliwie, ale trzeba pamiętać, że użądlenie przez osę, czy pszczołę, dla osoby uczulonej na jad może zakończyć się nawet śmiercią.
RadioZET.pl/Lubuska Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET