MEN miał pokryć koszty reformy edukacji. Ale samorządy nie otrzymały jeszcze pieniędzy
MEN nie kwapi się, żeby oddawać pieniądze samorządom za reformę edukacji. Likwidacja gimnazjów miała być bezkosztowa. Tak mówiła minister Anna Zalewska. Ale Związek Miast Polskich przeanalizował wydatki samorządów w związku z reformą. Okazało się, że miasta wydały już kilkaset milionów złotych. Ministerstwo nie pokrywa nawet połowy tych kosztów.
Dlaczego MEN nie zwraca tych pieniędzy? Ministerstwo twierdzi, że samorządy dostaną dodatkowe środki w ramach subwencji oświatowej. Będzie to 300 milionów złotych na pokrycie kosztów zmian w edukacji.
Jednak według samorządów te pieniądze są na nieprzewidziane wydatki, a nie na reformę. Warszawa na ten cel wydała już 70 milionów złotych. Dostała z tylko 3,5 miliona. Gdańsk przeznaczył na dostosowanie szkół 37 milionów złotych, ministerstwo zwróciło tylko 500 tysięcy.
Ciąg dalszy zmian w szkołach. Szefowa MEN zdradza szczegółyW wielu szkołach, które były gimnazjami, trzeba było stworzyć świetlice i place zabaw dla młodszych dzieci. Ale za to resort oświaty nie zamierza płacić. Według wyliczeń Związku Miast Polskich likwidacja gimnazjów pochłonie do końca roku prawie 450 milionów złotych.
RadioZET.pl/DaW/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET