MEiN decyduje ws. nauki zdalnej. "To nie jest kwestia tylko i wyłącznie szkół"
W Ministerstwie Edukacji i Nauki we wtorek kontynuowane jest spotkanie kierownictwa resortu z kierownictwem Generalnego Inspektoratu Sanitarnego na temat aktualnej sytuacji epidemicznej oraz nauki zdalnej w szkołach.
W spotkaniu uczestniczy główny inspektor sanitarny Krzysztof Saczka. Ze strony MEiN uczestniczą: minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek oraz wiceministrowie Dariusz Piontkowski, Marzena Machałek i Wojciech Murdzek. Rzeczniczka resortu Anna Ostrowska przekazała, że podczas poniedziałkowego spotkania kierownictwa MEiN z GIS uzgodniono trzy warianty postępowania, uzależnione od rozwoju sytuacji. Ostrowska poinformowała, że nauka stacjonarna jako priorytet może ulec ograniczeniu, w zależności od decyzji służb sanitarnych, która ma zapaść w najbliższych godzinach.
Minister Czarnek we wtorek w porannej rozmowie w TV Republika podkreślił, że pierwszym czynnikiem branym pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o przejściu na naukę zdalną będzie wydolność służby zdrowia. - Jest jeszcze inny czynnik - obciążenie pracą sanepidu w związku ze zdecydowanie bardziej licznymi przypadkami zakażeń w szkołach, aniżeli było to w trzeciej i czwartej fali koronawirusa - wskazał szef MEiN.
Zaznaczył, że jest kilka wariantów, które są brane pod uwagę, a dotyczą one "pewnego zakresu przejścia na naukę zdalną". - To są warianty, które dotyczą przejścia na naukę zdalną przede wszystkim klas od IV wzwyż i punktowo - w największych miastach, w największych skupiskach, gdzie ta transmisja koronawirusa jest na najwyższym poziomie i generuje największe problemy, jeśli chodzi o działalność służb sanitarnych - powiedział minister.
- Zatem mówimy o tym, jak ograniczyć ewentualne negatywne konsekwencje tak wielkiej ilości zakażeń w szkołach i w ogóle w Polsce, bo to nie jest kwestia tylko i wyłącznie szkół. Liczba zakażeń w szkołach nie odbiega od zakażeń poza szkołą, niemniej to generuje ogrom pracy służb sanitarnych - dodał Czarnek. Podkreślił, że decyzji w tej sprawie można się spodziewać "w najbliższych godzinach".
W poniedziałek MEiN podało, że stacjonarnie pracuje też 70 proc. szkół podstawowych i 79,5 proc. szkół ponadpodstawowych w 9 województwach, w których nie ma ferii zimowych. Zdalnie pracowało 110 szkół podstawowych i 78 szkół ponadpodstawowych. W trybie mieszanym pracowały 2 562 szkoły podstawowe i 935 ponadpodstawowych.
Uczniowie z tych miast mogą zostać skierowani na naukę zdalną
Z nieoficjalnych ustaleń Radia ZET wynika, że n a naukę zdalną mogą być skierowani uczniowie ze szkół w miastach powyżej 200 tysięcy mieszkańców. Nauka zdalna może zostać utrzymana do zakończenia ostatniego turnusu ferii.
Oficjalną decyzję, jak nauka ma wyglądać, mamy poznać po wtorkowym spotkaniu ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET