Nożownik ma 37 lat, mieszka w pobliżu Kęt i co najważniejsze - znał ofiarę. Ok godz. 5 rano przyjechał do domu, w którym trwało jeszcze przyjęcie, podszedł do gospodarza i dźgnął go przywiezionym ze sobą nożem w brzuch, a następnie podciął mu gardło. Zaatakowany nie miał szans, zmarł prawie od razu.
Bandyta uciekł samochodem, ale nie odjechał daleko, policjanci zatrzymali go bowiem jeszcze w Kętach o 11.30. Był trzeźwy, na razie nie wiadomo, dlaczego zamordował znajomego. Funkcjonariusze przesłuchują świadków zdarzenia, ponieważ w domu, w którym doszło do zabójstwa, było kilka osób, znajomych gospodarza.
Zatrzymany mężczyzna zostanie w poniedziałek doprowadzony do prokuratury, gdzie prawdopodobnie usłyszy zarzut zabójstwa.
Chcesz dostawać więcej informacji kryminalnych? Śledź na Facebooku kronikę kryminalną Radia ZET!
RadioZET.pl/PT/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET