Zwłoki 75-latki przy przystanku. "Wyszła z domu, by dostać się na autobus"
Zwłoki 75-letniej kobiety znaleziono przy przy przystanku autobusowym niedaleko Tuchowa (woj. małopolskie). Teraz policja wyjaśnia przyczyny oraz okoliczności jej śmierci.
Makabrycznego odkrycia, o którym informuje "Gazeta Krakowska", dokonano w niedzielę po południu w rejonie przystanku autobusowego w Zabłędzy koło Tuchowa (pow. tarnowski, woj. małopolskie).
Kobietę ostatni raz widziano w sobotę ok. południa. - Wyszła z domu, żeby dostać się na autobus, którym miała podjechać do Tuchowa - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską" asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Poszukiwania wszczęto na wniosek rodziny kobiety. Jej bliscy zaniepokojeni byli faktem, że od ponad doby nie nawiązała z nikim żadnego kontaktu. Niespełna godzinę po rozpoczęciu akcji poszukiwawczej, znaleziono zwłoki. Znajdowały się niedaleko wspomnianego wyżej przystanku, przy drodze wojewódzkiej nr 997.
Śmierć 22-latka po wigilii firmowej. Znaleziono go martwego na wybiegu dla koni- Na razie jest za wcześnie, aby stwierdzić jednoznacznie, co było przyczyną śmierci kobiety - czy zmarła śmiercią naturalną, czy też może wskutek przestępstwa lub w wyniku potrącenia na drodze. Na miejscu wciąż pracują policjanci i prokurator - oznajmił dziennikarzom asp. sztab. Paweł Klimek
RadioZET.pl/Gazeta Krakowska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET