Maria Seweryn: myślałam, że jest osobna pula szczepionek dla aktorów
Maria Seweryn to kolejna aktorka, która została zaszczepiona przeciw Covid-19 poza kolejnością. W rozmowie z TVN24 przyznała, że była przekonana, że korzysta z dodatkowej puli szczepionek przeznaczonych dla aktorów.
Maria Seweryn zapewnia, że przyjęła szczepionkę na koronawirusa nie mając świadomości, że robi to poza kolejnością. - Być może rzeczywiście popełniłam błąd, nie powinnam z tego skorzystać. To dla mnie nauczka na przyszłość i jeśli ktoś się czuje przeze mnie oszukany, to jest mi przykro, nie chciałam zrobić niczego złego - mówi w rozmowie z TVN24.
Seweryn tłumaczy, że grupa aktorów została umówiona na szczepienie. - Ponieważ mój ojciec jest po poważnej operacji i chodzi o kulach to pojechałam mu pomóc tam dotrzeć. Nie spodziewałam się, że zostanę postawiona w takiej sytuacji wyboru - że mogę z tego skorzystać, bo, jak zrozumiałam, dawka została otwarta i nikt za nami nie był w kolejce - wyjaśnia.
Maria Seweryn: myślałam, że jest osobna pula szczepionek dla aktorów
Aktorka zapewnia, że była przekonana, że korzystna z puli szczepionek przeznaczonej dla aktorów. - Miałam świadomość tego, że to nie jest zabieranie nikomu szczepionki, że to jakaś osobna pula, dodatkowa. Mogę tylko poprosić, żeby wszyscy sobie wyobrazili, że są w mojej sytuacji - dodaje.
Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował w czwartek, że z puli dodatkowych 450 dawek szczepionek, które niezależenie od etapu zerowego szczepień obejmującego personel medyczny otrzymał od Agencji Rezerw Materiałowych i które musiały być wykorzystane do końca roku, zaszczepił m.in. 300 pracowników szpitali WUM oraz grupę 150 osób obejmującą rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym 18 znanych postaci kultury i sztuki, które zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień.
ZOBACZ TAKŻE: Zaszczepieni poza kolejnością. Zborowski: nikt z nas o to nie zabiegał
Rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong podczas sobotniego briefingu poinformował, że powołał "wewnętrzną komisję, która z ramienia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ma wyjaśnić przedstawioną sprawę".
O tym, że został zaszczepiony przeciw COVID-19 ujawnił m.in. były premier, a obecnie europoseł SLD Leszek Miller. Informacja wywołała burzę w sieci z pytaniami, dlaczego polityk zaszczepił się już teraz, skoro nie jest pracownikiem ochrony zdrowia. O zaszczepieniu przeciw COVID-19 mówiła też m.in. aktorka Krystyna Janda.
Polsat News ujawnił, że Wiktor Zborowski i Krzysztof Materna są także na liście osób zaszczepionych w puli z WUM-u. Zborowski w rozmowie z Radiem ZET przekonywał, że "nikt z aktorów nie zabiegał o szczepionkę poza kolejnością".
RadioZET.pl/ TVN24/ Polsat News/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET