Dziesiątki tysięcy ludzi uczestniczyło w Marszu Niepodległości w Warszawie
W Marszu Niepodległości w Warszawie, który dobiegł końca, mogło wziąć udział nawet 100 tysięcy osób – wynika z informacji organizatorów podanych przez PAP. Poza kilkoma incydentami marsz przebiegł w spokojnej atmosferze.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Marsz Niepodległości 2021 przeszedł na błonia Stadionu Narodowego. Przez kilka godzin pochodu, począwszy od ronda Dmowskiego, obyło się bez groźniejszych incydentów. Jak co roku uczestnicy rzucali petardami i odpalali race.
Doszło jednak do demonstracyjnego spalenia zdjęcia z podobizną Donalda Tuska i flagi Niemiec. W obawie przed rzucaniem rac w okoliczne balkony mieszkania przy alejach Jerozolimskich okna w budynkach zostały osłonięte.
W Marszu Niepodległości wzięło udział nawet 100 tysięcy osób
Uczestnicy zgromadzenia skandowali sporo niecenzuralnych haseł. Z tych niewulgarnych były to: "Niepodległość nie na sprzedaż", "Bóg, honor i ojczyzna" oraz "Duma, duma, narodowa duma".
W wydarzeniu brali udział organizator, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz, czy szef Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki. Ostatni z nich przemawiał na koniec na błoniach Stadionu Narodowego. Wskazywał, że nikt nie może zakazywać polskim służbom użycia broni w dobie kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej, "jeśli zajdzie taka potrzeba".
RadioZET.pl/PAP