Pożar mieszkania, starcia z policją. Przemoc chuliganów na Marszu Niepodległości
Do starć chuliganów z policją doszło w dniu zmotoryzowanego Marszu Niepodległości w Warszawie. Jak przekazał reporter RadioZET.pl Piotr Drabik, policja w żaden sposób nie prowokowała zamieszek. - Chuligani bez powodu atakowali funkcjonariuszy. W ruch poszła pirotechnika, granaty hukowe i race – przekazał dziennikarz. Na Powiślu wandale doprowadzili nawet do pożaru mieszkania.
Marsz Niepodległości przybrał w tym roku formę manifestacji zmotoryzowanej. Mimo że akcję zabezpieczyły służby porządkowe, już wcześniej informowaliśmy o łamaniu epidemicznych obostrzeń. Marsz „dojechał” m. in. do Ronda Waszyngtona. Pojazdy poprzedziły samochody policyjne.
Niestety, nie obyło się bez zamieszek. Do ataków na policję doszło m. in. w centrum stolicy, przy skrzyżowaniu al. Jerozolimskich z Nowym Światem. - Chuligani zaatakowali funkcjonariuszy, którzy stali z tarczami przy bocznych uliczkach – przekazał nasz reporter.
Marsz Niepodległości. Zmotoryzowany, ale skończył się chuligańskimi atakami
Na udostępnionych przez naszego reportera nagraniach widzimy, z jaką brutalnością chuligani nacierają na służby pilnujące porządku. Na próżno doszukać się w tym patriotycznego świętowania.
Marsz Niepodległości. Tłumy na ulicach Warszawy, łamane są obostrzeniaW starciach ucierpiało kilka osób, niezbędna okazała się interwencja ratowników medycznych. Na wysokości ronda de Gaulle'a policja użyła broni gładkolufowej.
Wskutek wrzucenia racy przez chuliganów doszło nawet do pożaru jednego z mieszkań w rejonie Powiśla. Wspomnijmy, że piętro wyżej znajdowały się symbole trwającego wciąż Strajku Kobiet, ostro krytykowanego przez skrajną prawicę, które zapewne sprowokowały do chuligańskiego wybryku.
Ratusz: Nielegalne zgromadzenie, działać musi policja
Na przemoc niespotykaną od lat zareagowała rzeczniczka stołecznego ratusza. Karolina Gałecka przekazała, że marsz "jest nielegalnym zgromadzeniem, w związku z tym miasto nie ma kompetencji co do jego rozwiązania".
Rolą policji, organów ścigania, jest zaprowadzenie porządku w mieście. Wszyscy obserwujemy to co się dzieje i do jakiej sytuacji doszło. W tym momencie rolą policji jest zaprowadzenie porządku. Jest to nielegalne zgromadzenie i niestety 11 listopada w bardzo ważnym dniu dla wszystkich Polaków doszliśmy do sytuacji, w której wyroki sądów nie są przestrzegane
RadioZET.pl/Piotr Drabik
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET