Na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Nowego Światu Obywatele RP i anarchiści zablokowali przejście. Wywiesili transparent „Tu są granice przyzwoitości", a tłum skandował takie hasła jak: „Faszyzm nie przejdzie" czy „Warszawa wolna od faszyzmu". Policja niedopuściła do spotkania obu grup. Antyfaszyści zostali otoczeni i zepchnięci z jezdni.
Narodowcy zakończyli swój przemarsz na placu Zamkowym. Przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu skandowali: „Narodowy radykalizm teraz".
„Nawiązujemy bezpośrednio do przedwojennego Obozu Narodowo-Radykalnego, chcemy kontynuować tę tradycję, ale nie patrzymy tylko jako epigoni w przeszłość, chcemy zaznaczać, że idea nacjonalistyczna to nadal idea aktualna, że państwami powinny rządzić narody, a nie jakieś kasty demoliberalne, że państwa nie powinny być rozdzierane przez partie polityczne" - powiedział rzecznik prasowy ONR Tomasz Kalinowski. "To nadal są hasła aktualne, dlatego chcemy kontynuować tę myśl" - dodał.
„Uważamy, że ONR jako awangarda polskiego nacjonalizmu jest organizacją zdolną do tego, aby ponieść ten płomień nadziei dla odrodzenia ideałów narodowych, katolickich w państwie polskim,; do budowy państwa narodowego, katolickiego" - mówił zastępca kierownika głównego ONR Tomasz Dorosz.
Marsz narodowców z okazji 83. rocznicy powstania Obozu Narodowo-Radykalnego rozpoczął się tuż po godzinie 17. W centrum Warszawy, na rondzie Dmowskiego, zebrało się kilkaset osób ubranych głównie na czarno.
RadioZET.pl/SI/MAG/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET