Marsz równości w Krakowie. Próbowała go blokować Młodzież Wszechpolska
Parada równości przeszła w sobotę ulicami centrum Krakowa. Według policji w przemarszu społeczności LGBT+ wzięło udział ok. 5,5 tys. osób. Pochodowi chciała przeszkodzić kontrmanifestacja Młodzieży Wszechpolskiej, ale nie zdołała nawet dojść do Rynku Głównego.
- 11 zdjęć Zobacz galerię
Parada równości, która w Krakowie odbywa się od 2004 r., po raz pierwszy została objęta patronatem prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego. Uczestnicy pochodu wyruszyli po południu sprzed byłego Hotelu Cracovia, następnie Alejami Trzech Wieszczów do ronda Grunwaldzkiego, potem koło Wawelu i dalej na Rynek Główny.
"Wolność, równość akceptacja", "Tu jest polska nie Watykan, tu się dzieci nie dotyka" - tak skandowali uczestnicy, jak relacjonował serwis Krakow.gazeta.pl. Według policji w krakowskiej paradzie równości wzięło udział 5,5 tys. osób. Dla porównania w ostatniej edycji wydarzenia w 2019 r. było 10 tys. uczestników. W ubiegłym roku marsz się nie odbył z powodu obostrzeń podczas pandemii koronawirusa.
Parada równości w Krakowie. Kontrmanifestacja narodowców
Próbę blokowania marszu zapowiedziała Młodzież Wszechpolska. Kontrmanifestanci zbierali się przed siedzibą Muzeum Narodowego. Około setka uczestników kontrprotestu przeszła w stronę Rynku Głównego, jednak pochód środowisk narodowych zakończył się na wysokości Wawelu. Tam organizatorzy poinformowali o zakończeniu zgromadzenia, ponieważ zabrakło im czasu na zgłoszenie całodobowej demonstracji w okolicach Rynku.
W paradzie wzięli również udział przedstawiciele konsulatów m.in. Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Nie odnotowano większych incydentów. Obie demonstracje ochraniali funkcjonariusze policji z oddziałów prewencji oraz straż miejska.
RadioZET.pl/GK.pl/Krakow.gazeta.pl