Matka zatrzasnęła dziecko w rozgrzanym aucie. Musiała interweniować policja
Chwile grozy przeżyła kobieta, która przypadkiem zatrzasnęła drzwi od swojego rozgrzanego samochodu. W środku leżały kluczyki, a na tylnym siedzeniu siedział jej 2-letni synek. Tylko szybka interwencja policji zapobiegła tragedii.
Do zdarzenia doszło w środowe popołudnie w podwarszawskich Błoniach. Kobieta przez przypadek zatrzasnęła drzwi w samochodzie. Z uwagi na wysoką, przekraczającą 30°C temperaturę auto było w środku rozgrzane.
Niestety w środku nie tylko zostawiła kluczyki, ale ponadto na tylnym siedzeniu został jej 2-letni synek. Przerażona kobieta bezskutecznie próbowała otworzyć pojazd, a gdy to się nie udało, wezwała policję. Funkcjonariusze przybyli na miejsce i musieli wybić szybę, aby uratować dziecko. Chłopcu na szczęście nic się nie stało.
Służby ostrzegają, że pozostawienie choćby na chwilę małego dziecka bądź zwierzęcia w rozgrzanym pojeździe naraża go bezpośrednio na niebezpieczeństwo. Przypominają również, że nawet będąc osobą postronną, należy reagować, jeśli widzi się taką sytuację – dzwoniąc po numer 112 bądź w ekstremalnych przypadkach próbować interweniować samemu.
Zrobi się chłodniej? Prognoza pogody na 2 i 3 sierpniaRadioZET.pl/warszawa.wyborcza.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET