Nowe fakty ws. zaginięcia Michała Rosiaka. Śledczy odtworzyli, co działo się w nocnym klubie
W piątek miną trzy tygodnie od zaginięcia 19-letniego Michała Rosiaka z Turkowic, niewielkiej miejscowości pod Turkiem. Do kolejnych ustaleń w sprawie tajemniczego zaginięcia studenta dotarła poznańska „Gazeta Wyborcza”.
Student chemii na Politechnice Poznańskiej był widziany po raz ostatni 17 stycznia, gdy z kolegami udał się do jednego z klubów na Starym Rynku w Poznaniu. Śledczy na podstawie nagrań z monitoringu i rozmów z kolegami Michała odtworzyli przebieg zdarzeń tamtego wieczoru.
Jak ustalono, studenci spotkali się najpierw w mieszkaniu na poznańskich Ratajach. W domu mieli wypić dwie butelki wódki. Potem pojechali do centrum miasta, gdzie wypili piwo w pubie. Skuszeni ofertą darmowego drinka, weszli do klubu nocnego ze striptizem.
Wkrótce Michał miał udać się razem z jedną z tancerek do osobnego pokoju. Za prywatny taniec zapłacił drinkiem ze specjalnego „menu dla tancerek”. Według śledczych kosztował 79 złotych. Michał miał później stwierdzić, że skończyły mu się pieniądze i wyjść z klubu.
Prokuratura nie będzie udzielać kolejnych informacji
Według ustaleń „Wyborczej” śledczy nie wiążą wizyty w klubie z zaginięciem Michała. Wciąż nie są jednak znane badania toksykologiczne, jakim poddał się jeden z kolegów, który był wtedy z Michałem. Jak mówił policjantom, gdy wracał do domu, niczego nie pamiętał. Chłopcy pili to samo, stąd sugestie, że mogli zostać w klubie odurzeni.
Poznańska prokuratura poinformowała, że na prośbę rodziny Michała nie będzie informowała o kolejnych szczegółach postępowania.
Zaginął Michał Rosiak
Michał Rosiak zaginął w nocy z 17 na 18 stycznia po wyjściu z nocnego klubu na Starym Rynku. W jego poszukiwania angażują się nie tylko służby, rodzina i biuro detektywistyczne, ale i ochotnicy, którzy już kilkukrotnie organizowali akcje poszukiwawcze.
Policja w dalszym ciągu prosi wszystkie osoby, które widziały zaginionego, o kontakt pod nr. tel. 112.
Zaginionego Michała Rosiaka nagrała kamera [NOWE FAKTY]RadioZET.pl/Wyborcza.pl/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET