Młody mężczyzna wszedł do morza i nie wypłynął. Akcja zakończona
Młody mężczyzna miał w sobotę wczesnym rankiem wejść do Bałtyku z głównej plaży w Mielnie i nie wypłynąć. Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) w Gdyni Rafał Goeck, trwała akcja poszukiwawcza. Mężczyzny nie udało się odnaleźć.
Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) w sobotę o godz. 6.51 otrzymała informację o młodym mężczyźnie, który w Mielnie wszedł do wody między falochronami i nie wypłynął. Służbom ratowniczym nie udało się go odnaleźć w Bałtyku.
Poszukiwania mężczyzny w Mielnie. Nie wypłynął na powierzchnię
Akcja trwała kilka godzin. - Została zakończona i nie planujemy jej wznowienia w kolejnych dniach – poinformował rzecznik prasowy SAR Rafał Goeck.
W akcji brały udział dwie jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa z Kołobrzegu i z Darłowa, specjalistyczna grupa nurków z PSP, ochotnicze straże pożarne i ratownicy wodni.
Jak informuje "Głos Koszaliński", o 9.20 zakończyła się akcja ratunkowa, a rozpoczęły się poszukiwania. Akcję utrudniały złe warunki atmosferyczne.
Świadkowie twierdzą, że mężczyznę przykryła wysoka fala, a następnie nie wypłynął na powierzchnię. Nie wiadomo, kim był poszukiwany. Na plaży znaleziono rzeczy osobiste, które mogą być jego własnością.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET