Ministerstwo oszacowało straty po nawałnicach. 13 tys. odbiorców wciąż bez prądu
W czwartkowe popołudnie 13 tys. odbiorców wciąż pozostawało bez prądu w wyniku nawałnic sprzed kilku dni. Straty w infrastrukturze energetycznej wstępnie szacuje się na 150-200 mln złotych – poinformował minister energii Krzysztof Tchórzewski podczas konferencji prasowej. Sama Enea ma do położenia od nowa ponad 300 kilometrów linii, na co zużyje 2,5 tys. słupów energetycznych.
Minister przedstawił dane, z których wynika, że poszkodowani w nawałnicach to niemal w całości gospodarstwa domowe. – Wszyscy więksi odbiorcy odzyskali już zasilanie, natomiast tempo przywracania zasilania spada, bo do naprawy pozostały najtrudniejsze uszkodzenia – mówił Tchórzewski, dodając, że jest wiele przypadków, gdzie prądu zwyczajnie nie da się przywrócić, bo np. budynek został doszczętnie zniszczony.
463 tys. osób bez prądu
Szef Ministerstwa Energii mówił, że w szczytowym momencie (w sobotę 12 sierpnia) bez prądu było 463 tys. mieszkańców, jednak już następnego dnia ta liczba zmalała do 150 tys.
Wstępny szacunek strat w infrastrukturze energetycznej to 150-200 mln złotych. Dla spółek i operatorów kwota ta i tak nie jest wysoka, biorąc pod uwagę, że – jak podkreślił minister – tak co roku spółki dystrybucyjne inwestują w sieci kwoty rzędu miliarda złotych każda.
Setki milionów złotych strat
Prezes Enei powiedział, że nigdy w historii jego spółka nie doznała takich strat. – Nigdy nie mieliśmy do czynienia z kataklizmem o takiej skali – mówił Mirosław Kowalik. Sama Enea ma do odbudowania niemal od zera 365 kilometrów linii średniego i niskiego napięcia. Potrzebnych będzie do tego około 2500 słupów energetycznych.
Sprawdź najnowsze ostrzeżenia meteorologiczne:
RadioZET.pl/PAP/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET