W gminie Opatów w Świętokrzyskiem wyjaśniane są okoliczności śmierci 54-letniego mężczyzny. Jego śmierć policji zgłosił jego brat bliźniak. Lekarz, który potwierdził zgon, stwierdził na ciele widoczne obrażenia. Według miejscowej policji przed zgonem mogło dojść do awantury między mieszkającymi razem braćmi.
— Wstępnie ustalono, że w piątkowy wieczór pomiędzy braćmi doszło do kłótni, w czasie której 54-latek zadał bratu serię ciosów skutkujących jego śmiercią — podał portal echodnia.eu
Żyjący brat został aresztowany. Jeśli potwierdzi się, że jest winien śmierci, grozi mu nawet dożywocie.
Inna tragiczna historia z udziałem braci bliźniaków miała miejsce w ubiegłym roku w Bydgoszczy. 37-latek zamordował swojego brata bliźniaka. Z zazdrości o kobietę pobił go na śmierć, po czym zadzwonił do swojej matki i na policję, mówiąc spokojnym tonem „zabiłem brata”.
RadioZET.pl/echodnia/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET