Drut kolczasty i czujniki ruchu na granicy z Białorusią. "Mamy do czynienia z wojną hybrydową"
My mamy do czynienia z elementem wojny hybrydowej, to reżim białoruski z powodów politycznych, żeby zdestabilizować sytuację w Polsce i UE, zdecydował się na wytworzenie sztucznego ruchu migracyjnego na teren naszego kraju - mówił w czwartek Mariusz Kamiński. Szef MSWiA uzasadniał w ten sposób plany budowy zapory na granicy z Białorusią. Ma ona w zamierzeniu liczyć 180 km i być wyposażona m.in. w drut kolczasty oraz czujniki ruchu.
Andrzej Duda podpisał w środę ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej. O szczegółach bariery, która ma powstać na granicy z Białorusią, mówił z kolei podczas czwartkowej konferencji prasowej szef MSWiA Mariusz Kamiński. Przedstawił odpowiedzialnego za budowę inż. Marka Chodkiewicza i zaznaczył, że zapora jest "jednym z ważniejszych elementów zdecydowanego ograniczenia masowej, nielegalnej migracji na teren naszego kraju".
Mur na granicy z Białorusią. Kamiński mówi o "wojnie hybrydowej"
- To rozwiązanie, które stosujemy, jest oparte o naszą analizę tego, co w świecie w tym zakresie się dzieje, a dzieje się dużo - powiedział, dodając, że w ok. 60 państwach na świecie istnieją zapory graniczne, których celem jest ograniczenie skali masowej, nielegalnej migracji. Podał przykłady Stanów Zjednoczonych, Grecji, Hiszpanii, a także Bułgarii, Słowenii i Węgier.
- W najbliższym czasie powstaną zapory graniczne - bo taka niestety jest konieczność - w państwach bałtyckich. Zarówno Litwa, Łotwa, jak również Estonia na granicy z Rosją zamierzają budować skuteczne zapory inżynieryjne - stwierdził. Dodał, że bariera (określana również jako "mur"), która stanie na granicy z Białorusią, jest tak naprawdę "symbolem determinacji państwa polskiego w ograniczaniu masowej, nielegalnej migracji na teren naszego kraju".
- Chcę bardzo mocno to podkreślić: ta nielegalna migracja w naszym kraju nie wynika z powodów naturalnych, jak to często dzieje się na świecie, że [...] na terenach granicznych dochodzi do klęsk żywiołowych, konfliktów politycznych, zbrojnych - powiedział.
My mamy do czynienia z elementem wojny hybrydowej, to reżim białoruski z powodów politycznych, żeby zdestabilizować sytuację w Polsce i UE zdecydował się na wytworzenie sztucznego ruchu migracyjnego na teren naszego kraju. Nasze państwo nie pozwoli na to, żeby przez Polskę wiódł jakikolwiek nielegalny szlak migracyjny do Europy
Poinformował też, że zapowiadana zapora wzdłuż granicy z Białorusią powstanie na długości 180 km na terenie Podlasia. Jak wskazał, na terenie Lubelszczyzny naturalną zaporą jest rzeka Bug. - Tam w inny sposób będziemy zabezpieczali naszą granicę - podkreślił. Na granicy staną także 5-metrowe stalowe słupy zwieńczone półmetrowym zwojem z drutu kolczastego. Ogółem zapora będzie miała 5,5 metra wysokości, a wzdłuż granicy zamontowane będą również czujniki ruchu oraz kamery dzienne i nocne.
- Bardzo mocno chcę podkreślić, że zastosujemy nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą. To nie będzie tylko fizyczna, inżynieryjna zapora, ale będzie wyposażona w cały system perymetrii. [...] Dodatkowo wzmocnimy granicę nową grupą funkcjonariuszy - 750 etatów dla Straży Granicznej rząd dedykuje na wzmocnienie granicy wschodniej - poinformował Kamiński.
Pytany o to, czy rząd rozważa budowę tego typu bariery, która powstanie na granicy z Białorusią, również na innych odcinkach granic, Kamiński odparł: - Rozważamy bardzo mocno profesjonalne zabezpieczenie całej wschodniej granicy naszego kraju. Jak dodał, chodzi zarówno o obwód kaliningradzki, jak i granicę z Ukrainą. - Czy będzie to miało formę zapory inżynieryjnej - ta decyzja będzie zależała od rozwoju sytuacji na tych granicach - przyznał.
RadioZET.pl/PAP (S, Otfinowska. M. Chomiuk. W. Kamiński)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET