Nauka zdalna i hybrydowa podczas czwartej fali. Przemysław Czarnek zabrał głos
Nauka zdalna, mimo wzrostu zakażeń koronawirusem, nadal nie została wprowadzona. - Wyłączenie nauki stacjonarnej na dłuższy czas byłoby niezwykle szkodliwe dla dzieci i młodzieży - oświadczył minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Czy rząd zdecyduje się na ten krok?
Przemysław Czarnek poruszył kwestię zmiany trybu nauczania w szkołach. Poprzednio minister edukacji wspominał o nauce podczas czwartej fali koronawirusa na konferencji po spotkaniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. Pytany w Polskim Radiu 24 o to, czy ze względu na sytuację epidemiczną przewiduje, że dojdzie do przejścia na naukę zdalną, odparł, że "niebezpieczeństwo zawsze istnieje".
- Zwłaszcza [...] w tych regionach, gdzie mamy rzeczywiście bardzo dużą liczbę zakażeń. Natomiast jestem przekonany, że jeśli miałoby do tego dochodzić, to musiałoby dochodzić do wszystkich innych ograniczeń, które znamy z przeszłości z drugiej i trzeciej fali (pandemii) - powiedział.
Nauka zdalna i hybrydowa. Przemysław Czarnek zabrał głos
- Wszyscy mamy świadomość, że ograniczanie nauki stacjonarnej, wyłączenie jej na dłuższy czas, byłoby niezwykle szkodliwe dla dzieci i młodzieży. Więc jeśliby coś takiego było brane pod uwagę, to pewnie w ostatniej kolejności. Na razie nie przewidujemy takich decyzji i kontynuujemy naukę stacjonarną - podkreślił Czarnek.
Szef MEiN przypomniał, że w przypadku stwierdzenia COVID-19 u ucznia lub uczniów państwowy powiatowy inspektor sanitarny podejmuje decyzję o kwarantannie, a dyrektor szkoły - o skierowaniu całej klasy lub całej szkoły na naukę zdalną na 10 dni. - Nie jest to systemowe odejście od nauki stacjonarnej w całej Polsce lub całym regionie - zauważył minister.
Na pewno jest ogromny problem z kwestią kondycji psychicznej dzieci po lockdownie, po okresie nauki zdalnej i izolacji. To obserwujemy w szkołach. Nie jest tak tragicznie, jak przewidywano, ale jest źle. Dokładne dane będziemy mieli za kilka tygodni.
Wskazał, że trwa badanie prowadzone przez psychologów z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Fundacji Polskiej Akademii Nauk, w którym kilkaset tysięcy dzieci i młodzieży odpowiada na pytania ankietowe. Podał, że wyniki tego badania posłużą do stworzenia dodatkowego modelu wsparcia prowadzonego przez nauczycieli.
- Z drugiej strony wpisujemy właśnie do wykazu prac legislacyjnych ustawę, która ma być podstawą uruchomienia dużo większej liczby etatów psychologów, ale także specjalistów innych dziedzin, choćby pedagogów specjalnych. Na to przeznaczyliśmy kilkaset milionów złotych w projekcie budżetu na przyszły rok - poinformował Czarnek.
RadioZET.pl/PAP- Danuta Starzyńska-Rosiecka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET