`

Nauka zdalna i powrót do szkół. Niedzielski mówi, jak będą wyglądały obostrzenia

2 min. czytania
11.01.2022 10:58
Obserwuj nas na Google

Nauka zdalna nie została wprowadzona przed feriami. - Szkoły są ostatnim miejscem, w którym chcielibyśmy wprowadzać jakiekolwiek ograniczenia - powiedział we wtorek w TVN24 minister zdrowia Adam Niedzielski, pytany o ewentualne nowe obostrzenia, gdyby liczba zakażeń znacząco wzrosła. Jak dodał, restrykcje - jeśli zostaną zastosowane - "będą szły w kierunku ograniczenia mobilności".

powrót do szkół
fot. Artur BARBAROWSKI/East News

Obostrzenia w szkołach nie zostały wprowadzone, choć nie milkną głosy o tym, że warto byłoby przejść na  naukę zdalną. Taki apel wystosował burmistrz gminy Czempiń Konrad Malicki, który stwierdził, że "powrót może utrudnić dzieciom spokojne spędzenie ferii". Jak dodał, w Wielkopolsce, gdzie przerwa zimowa rozpoczyna się 17 stycznia, powrót do szkół na zaledwie kilka dni mógłby przyczynić się do zwiększenia liczby zakażeń.

Liczba infekcji w Polsce wciąż jest niepokojąca. We wtorek potwierdzono ponad 11,4 tys. nowych zakażeń koronawirusem oraz 493 zgony. Rząd nie wprowadził na razie nowych regulacji ws. nauki zdalnej i stacjonarnej. W poniedziałek takowe zapowiedział rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. - Główny inspektor sanitarny i minister edukacji pracują nad dodatkowymi wytycznymi sanitarno-epidemiologicznymi dla szkół – zapewnił, odnosząc się do pytań dziennikarzy.

Redakcja poleca

Nauka zdalna i powrót do szkół. Niedzielski mówi o obostrzeniach

We wtorek kwestię nauki zdalnej poruszył w TVN24 minister zdrowia Adam Niedzielski. Pytany był, czy możliwe jest wprowadzenie lockdownu, gdyby liczba zakażeń znacząco wzrosła. Szef MZ wskazał, że w tej kwestii istotniejsza jest liczba pacjentów z COVID-19 przebywających w szpitalach. Powiedział, że gdyby poziom hospitalizacji był dramatycznie wysoki, "to trzeba będzie wykorzystywać wszystkie narzędzia, które mamy do dyspozycji". Podkreślił, że "wszystko jest warunkowane sytuacją epidemiczną"

Szkoły są ostatnim miejscem, w którym chcielibyśmy wprowadzać jakiekolwiek ograniczenia, bo poprzedni rok już nas bardzo dobrze nauczył i udowodnił, że ograniczenie (pracy) szkoły ma ogromne koszty, które ponoszą dzieci i nie mówię tutaj tylko o koszcie braku edukacji, ale też o różnych problemach psychicznych i psychiatrycznych z tym związanych. - minister zdrowia Adam Niedzielski

- Więc te restrykcje - jeżeli będziemy je stosowali - to oczywiście będą szły w kierunku ograniczenia mobilności, bo tutaj chodzi o to, żeby było jak najmniej okazji do transmisji wirusa - dodał szef MZ.

W podobnym tonie wypowiadał się w Polskim Radiu 24 wiceszef resortu edukacji i nauki Dariusz Piontkowski. - Chcemy to (naukę stacjonarną - red.) utrzymać, zdajemy sobie po prostu sprawę, że nauka na odległość ma jednak dużo mankamentów dotyczących nie tylko samej wiedzy, ale także dotyczących sfery psychicznej, społecznej i dlatego staramy się unikać nauki zdalnej. Podobnie zresztą postępują państwa w innych krajach Unii Europejskiej – zaznaczył.

W poniedziałek do nauki stacjonarnej wrócili uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych, którzy mieli zawieszoną naukę stacjonarną od 20 grudnia i w jej miejsce naukę zdalną. Przedszkola pracują cały czas w trybie stacjonarnym.

RadioZET.pl/PAP - Olga Zakolska, Danuta Starzyńska-Rosiecka

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET