Znaleźli dziwny obiekt na budowie w Puławach. Okazało się, że to bomba lotnicza
Bomba lotnicza z okresu II wojny światowej znaleziona podczas prac budowlanych w Puławach (Lubelskie) została wywieziona przez saperów. Ewakuowani mieszkańcy wrócili do okolicznych domów i bloków, odblokowano drogi dojazdowe – poinformowała policja.
– Teren jest już bezpieczny, bomba została zabezpieczona przez saperów i przewieziona na poligon, gdzie zostanie unieszkodliwiona – poinformowała rzeczniczka komendy policji w Puławach Ewa Rejn–Kozak.
Niewybuch z czasów wojny znaleziono podczas prac przy budowie bloku mieszkalnego przy ulicy Księżnej Izabelli.
Alarm bombowy, przez dziwną paczkę w toalecie centrum handlowego. Miasto odcięte kordonem policji– Jak określił policyjny pirotechnik, znaleziony materiał wybuchowy to bomba lotnicza o wadze 500 kg. Powiadomiono saperów 34. Patrolu Rozminowania z 1. Dęblińskiego Batalionu DrogowoMostowego, którzy potwierdzili, że wykopano bombę lotniczą z okresu II wojny światowej – dodała rzeczniczka.
W Puławach powołano sztab kryzysowy, w którego skład weszli policjanci z komendy powiatowej, strażacy, przedstawiciele Starostwa Powiatowego i urzędu miasta. W promieniu półtora kilometra od miejsca znalezienia bomby wyznaczono strefę zagrożenia. Ewakuowano mieszkańców pobliskich bloków i pracowników instytucji z tego terenu – łącznie około trzech tysięcy osób. Zamknięte zostały także drogi dojazdowe, policjanci kierowali na objazdy.
Zabezpieczanie terenu i ewakuacja mieszkańców trwały prawie cztery godziny.
– Cała akcja przebiegła sprawnie i bezpiecznie. Po wywiezieniu niewybuchu mieszkańcy powrócili do swoich domów, a ulice zostały odblokowane i ruch odbywa się już normalnie – poinformowała Rejn–Kozak.
Zobacz też:
- Alarm bombowy, przez dziwną paczkę w toalecie centrum handlowego. Miasto odcięte kordonem policji
- Łomża: Kilkuset mieszkańców ewakuowanych. Znaleziono niewybuch
- Poszedł na komisariat, żeby się ogrzać. W korytarzu zadzwonił na 112 i powiedział, że... podłożył bombę
Radiozet.pl/pap/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET