Nowa Biała. W pożarze stracili dorobek życia. Rusza pomoc dla mieszkańców
Po ogromnym pożarze w Nowej Białej rusza pomoc dla mieszkańców, którzy stracili swój dobytek. W poniedziałek na konto gminy Nowy Targ trafi pierwsza część środków przeznaczonych na zasiłki dla poszkodowanych. Pomoc zaproponował premier Słowacji. Zorganizowano także zbiórki pieniędzy, a w remizach OSP organizowane są zbiórki darów.
Mieszkańcy Nowej Białej są wstrząśnięci skalą zniszczeń po sobotnim pożarze we wsi. Ogień uszkodził 25 budynków mieszkalnych, w których mieszkało 27 rodzin i ok. 50 obiektów gospodarczych. Dziewięć poszkodowanych osób trafiło do szpitala. Policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu rozpoczęła śledztwo mające wyjaśnić przyczyny tragedii.
Nowa Biała. Przyczyny pożaru wciąż nieznane. Rusza pomoc dla pogorzelców
- Oględziny miejsca zdarzenia się rozpoczęły i mogą potrwać nawet kilka dni. To jest kilkadziesiąt posesji na obszarze około hektara, w których będą zabezpieczone ślady. Na razie jest zbyt wcześnie, aby mówić o przyczynach tego pożaru. Po oględzinach śledczy wypowiedzą się co do ewentualnych przyczyn tragedii – wyjaśnił w niedzielę rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń w rozmowie z PAP.
Tymczasem w poniedziałek na konto gminy Nowy Targ ma trafić pierwsza część środków przeznaczonych na zasiłki dla poszkodowanych. - Ministerstwo Finansów od razu przekazało nam środki, o które wystąpiliśmy. Na tym etapie wniosek gminy dotyczy zasiłków do 6 tys. zł na pomoc doraźną – poinformowała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo. Władze gminy Nowy Targ, w której znajduje się Nowa Biała, złożyły wnioski dotyczące 27 rodzin mieszkających w 25 budynkach – w sumie to kwota 162 tys. zł.
Poza zasiłkiem do 6 tys. poszkodowani mogą również uzyskać do 20 tys. zł na remont budynku lub lokalu mieszkalnego. W szczególnie uzasadnionych przypadkach kwota ta może być wyższa, ale nie może przekroczyć 100 tys. zł. Pamiętać przy tym trzeba, że wysokość świadczenia pomniejsza się o kwotę już przyznanego zasiłku celowego na to samo zdarzenie w wysokości 6 tys. zł.
Premier Mateusz Morawiecki zapewnił w niedzielę mieszkańców Nowej Białej, że nie zostaną sami, że otrzymają niezbędną pomoc. - Od siły ognia silniejsza może być tylko ludzka solidarność. My tę solidarność ludzką na pewno tutaj pokażemy – mówił.
Wsparcie dla pogorzelców zadeklarował także słowacki premier Eduard Heger, który napisał w sieci społecznościowej, że śledzi nieszczęśliwe, tragiczne wydarzenia w Nowej Białej, niedaleko słowackich granic. - Jest mi przykro z powodu zniszczeń i straty domów przez około 100 osób - oświadczył. Zwracając się bezpośrednio do Mateusza Morawieckiego, napisał, że Słowacja jest gotowa do udzielenia wszelkiej potrzebnej pomocy. Polski premier - także korzystając z Twittera - podziękował za gotowość do pomocy i solidarność. „Zawsze możemy liczyć na przyjaźń ze Słowacją” – dodał.
Na portalach internetowych pojawiło się też wiele zbiórek pieniężnych. Wiele osób telefonuje do Urzędu Gminy Nowy Targ z pytaniami o weryfikację ich wiarygodności. Wójt zapewnia, że na stronie Urzędu jeszcze w poniedziałek pojawi się oficjalne konto bankowe przeznaczone na zbiórkę dla Nowej Białej. Wiele remiz OSP z południa Małopolski włączyło się do akcji pomocy pogorzelcom. W oznaczonych chętni mogą zostawiać dary dla poszkodowanych, które druhowie dostarczą do Nowej Białej. Potrzebne są teraz materiały budowlane, sprzęt budowlany, środki higieniczne, sprzęt do sprzątania, a także gumiaki, widły, siekiery czy łopaty.
Pożar w Nowej Białej. Ogień strawił kilkadziesiąt budynków
Pożar wybuchł w Nowej Białej w sobotę po godzinie 18.00. Według danych Inspektoratu Nadzoru Budowlanego ogień uszkodził 25 budynków mieszkalnych, w których mieszkało 27 rodzin - w sumie ponad 100 osób. Spłonęło lub zostało uszkodzonych około 50 obiektów gospodarczych.
W gaszeniu pożaru uczestniczyło 107 zastępów, 400 strażaków PSP i OSP z dziewięciu powiatów. Poszkodowanych zostało dziewięć osób, które zostały przewiezione do szpitali w Zakopanem i Nowym Targu. Pod opieką lekarzy wciąż pozostaje jedna osoba.
Dyspozytor medyczny w czasie akcji wysłał na miejsce pięć karetek, pięć zespołów transportowych oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu został utworzony punkt medyczny, w którym pracowała również Zintegrowana Służba Ratownicza z Oświęcimia.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET