Zamordowała noworodka i wrzuciła do rzeki. Śledczy mają nowy trop
Nowe fakty ws. noworodka wyłowionego z Odry w Nowej Soli. Dziecko miało przebite gardło, było owinięte w ręcznik i reklamówkę. Nowosolska prokuratura wpadła na trop mieszkanki Bytomia, która była w ciąży, ale nie ma dziecka.
Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
18 czerwca, około godz. 19 wędkujący nad Odrą mieszkaniec Nowej Soli w nurcie rzeki zauważył dryfujący pakunek. Przy użyciu wędki wyciągnął go z wody. W jego wnętrzu znajdowały się zwłoki noworodka. Mężczyzna powiadomił policję. O sprawie pisaliśmy na portalu radiozet.pl.
Policja wraz z komunikatem prokuratury opublikowała fotografie rzeczy znalezionych przy zwłokach dziecka.
Nowa Sól. Noworodek w Odrze
Prokuratorzy z Nowej Soli na początkowym etapie śledztwa nie przesądzali, że matka dziecka jest mieszkanką pow. nowosolskiego. Okazuje się, że ich przypuszczenia mogą być słuszne. Jak ustalił „Fakt”, śledczy są na tropie kobiety, która była w zaawansowanej ciąży, ale nie ma dziecka. To mieszkanka Bytomia w województwie śląskim.
– Kobieta nie stawiła się na wyznaczone badaniu u ginekologa – mówi prokurator Ewa Antonowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Nowej Soli.
Martwy noworodek znaleziony w mieszkaniu. Rodzice byli pijani„Każdy sygnał w tej sprawie może przyczynić się do wyjaśnienia przyczyn zdarzenia oraz dotarciu do osób mogących mieć z nim związek” – piszą w komunikacie śledczy.
RadioZET.pl/Fakt/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET