Napięta sytuacja po białoruskiej stronie. Kolejna noc migrantów w centrum logistycznym
Trwa kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla niemieckiego ''Bilda'' podkreślał, że mimo zamieszek i wielu prób forsowania granicy, sytuacja pozostaje pod kontrolą, choć ''staje się coraz groźniejsza''. W ciągu ostatniej doby doszło do kolejnych incydentów i prób przekroczenia granicy przez duże grupy cudzoziemców. Jak informuje SG, jedna z nich liczyła około pół tysiąca osób.
- Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej mimo zamieszek pozostaje pod kontrolą, choć ''staje się coraz groźniejsza'' - powiedział dziennikowi ''Bild'' premier Morawiecki
- Doszło do kolejnych prób przekroczenia granicy przez duże grupy cudzoziemców. Jedna z nich liczyła ok. 500 osób. Ok. 200 migrantom udało się przedrzeć do Polski, ale wszyscy zostali powstrzymani
- Medyczny Zespół Ratunkowy PCPM, który przejął dyżury po "Medykach na granicy", poinformował o dramatycznej interwencji. "Pomocy potrzebowało syryjskie małżeństwo. Mężczyzna miał szarpaną ranę ręki, a kobieta ranę kłutą podudzia". Medycy dowiedzieli się, że miesiąc temu w lesie zmarło ich roczne
- Otrzymałem informację, że pierwsza grupa kilkuset migrantów obywateli Iraku właśnie jest w samolocie, który wyruszył z Mińska do Bagdadu i wracają do miejsca pochodzenia - poinformował po południu szef MSWiA Mariusz Kamiński
- Kamiński polecił szefowi SG zwrócenie się do przewodniczącego szefa służb granicznych Białorusi z pismem wzywającym do ustabilizowania sytuacji w pobliżu przejścia w Kuźnicy. W przypadku niespełnienia ultimatum zawieszone zostanie przejście kolejowe w Kuźnicy
- Sejm w środę przegłosował nowelizację ustawy o ochronie granicy państwowej
Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej na żywo
Kryzys na granicy polsko-białoruskiej trwa od ubiegłego poniedziałku. Obecnie na wschodniej granicy Polski jest ponad 15 tys. żołnierzy, straż graniczna i policja. – Migranci są wykorzystywani przez Białoruś jako broń. A celem są Niemcy, Francja, Holandia. Więc broniąc polskiej granicy, bronimy całej Europy – powiedział dziennikowi ''Bild'' Mateusz Morawiecki. Premier wyraził nadzieję, że pomimo wielu wyraźnych prowokacji ze strony białoruskich służb, nie posuną się one ''o krok za daleko''.
– Łukaszenka i Putin wyraźnie realizują strategię wywołania niepokoju i destabilizacji Zachodu. Nie wiemy, co jeszcze zamierzają. Możliwe, że kryzys na granicy ma na celu odwrócenie uwagi od nowych ataków militarnych, które Putin przygotowuje na Ukrainie – dodał premier.
– Obserwujemy co się dzieje na granicy Polski z Białorusią, analizujemy informacje operacyjne, reagujemy na zagrożenia i jesteśmy przygotowani na szereg scenariuszy – powiedział rzecznik 18 Dywizji Zmechanizowanej im. gen. broni Tadeusza Buka mjr Przemysław Lipczyński.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET