`

Sejmowy ekspres w sprawie sądów. Znów gorąco na Wiejskiej

Redakcja
2 min. czytania
19.07.2018 17:11
Obserwuj nas na Google

Posłowie w szybkim tempie pracują nad projektem nowelizującym ustawy o Sądzie Najwyższym, prokuraturze, Krajowej Radzie Sądownictwa i sądach powszechnych. PiS chce uchwalić zmiany jeszcze w ciągu kilku godzin, opozycja ostro krytykuje treść i tempo zmian, a pod Sejmem spodziewane są protesty.

Nowelizacja ustaw o sądach w Sejmie. Oburzenie opozycji i protesty|undefined
fot. PAP/Leszek Szymański

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W projekcie zaproponowano między innymi, aby Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na pierwszego prezesa niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak obecnie - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

Graffiti na ścianie Sejmu: Policja zatrzymała dwie osoby

Komisja sprawozdanie w sprawie projektu ma przedstawić jeszcze w czwartek. Także w czwartek - późnym wieczorem, po godz. 23 - ma odbyć się drugie czytanie projektu; w debacie przewidziano pięciominutowe oświadczenia klubów i kół poselskich.

Projekt zdecydowanie krytykowała opozycja oceniając cel propozycji jako "drastyczne zwiększenie kontroli nad sądownictwem przez polityków PiS". Kluby PO, Nowoczesnej i PSL-UED złożyły wtedy wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Wniosek ten nie uzyskał większości w głosowaniu Sejmu przeprowadzonym bezpośrednio po debacie.

Tego jeszcze nie było. Podczas protestu namalowano graffiti na Sejmie

W czwartek po południu zebrała się sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka, aby omówić projekt PiS nowelizujący ustawy o sądach.

Protesty podczas prac nad zmianami w ustawach o sądownictwie przed Sejmem zapowiedzieli m.in. Obywatele RP i Komitet Obrony Demokracji.

Gersdorf kontra PiS

Kolejne zmiany w sądownictwie forsowane przez PiS są związane z trwającym patem wokół Sądu Najwyższego. Zgodnie z przyjętą wcześniej ustawą o SN 4 lipca w stan spoczynku przeszli sędziowie SN, którzy skończyli 65. rok życia. W tym gronie znalazła się pierwsza prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf.

Awantura pod Sejmem. Morawiecki zablokowany przez protestujących

"Moja kadencja trwa nadal aż do dnia 30 kwietnia 2020 roku i jestem zobowiązana do sprawowania tego urzędu z mocy najwyższego prawa Rzeczpospolitej Polskiej - Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej" - napisała prof. Gersdorf w czwartek w liście do prezydenta Andrzeja Dudy. To była jej odpowiedź na pismo z prezydenckiej kancelarii informujące, że przeszła ona w stan spoczynku.

Politycy PiS chcą jeszcze przed sejmowymi wakacjami dopiąć sprawę zmian w sądownictwie. Chodzi o to, aby wybrać sędziów Sądu Najwyższego w miejsce tych, którzy nie dostali od prezydenta zgody na dalsza prace i zostali wysłani na przymusową emeryturę. 

RadioZET.pl/PAP/AJ/PTD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET