`

"Od 30 lat gramy bez przekrętów". Owsiak wbił szpilę rządowi zapowiadając 30. finał WOŚP

2 min. czytania
28.01.2022 14:43
Obserwuj nas na Google

- Od 30 lat gramy bez przekrętów, nasz sprzęt jest zawsze najwyższej jakości, praktycznie nie ma placówki w Polsce, gdzie nie byłoby urządzeń z charakterystyczną naklejką - czerwonym serduszkiem Orkiestry - powiedział na piątkowej konferencji prasowej szef fundacji WOŚP Jerzy Owsiak.

Jerzy Owsiak
fot. PAP/Paweł Supernak

W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra po raz 30. Hasło tegorocznego finału to “Przejrzyj na oczy”. W tym roku orkiestra zbiera na nowe wyposażenie dziecięcych oddziałów okulistycznych. 

Szef fundacji WOŚP Jerzy Owsiak powiedział, że środki z tegorocznej zbiórki zostaną przeznaczone głównie na sprzęt diagnostyczny. - Szybka diagnostyka u dziecka powoduje, że możemy natychmiast rozpocząć leczenie. Dzieci mają te same wady, które mamy my, dorośli - jaskra, zaćma, ale to są także wady wrodzone - mówił Owsiak. Rokrocznie na oddziałach okulistyki dziecięcej hospitalizowanych jest kilkanaście tysięcy pacjentów.

Redakcja poleca

WOŚP zagra po raz 30. "Przejrzyj na oczy" hasłem tegorocznego finału

Owsiak podsumował również trzydziestoletni dorobek WOŚP. - Od 30 lat gramy bez przekrętów, nasz sprzęt jest zawsze najwyższej jakości, praktycznie nie ma placówki w Polsce, gdzie nie byłoby urządzeń z charakterystyczną naklejką - czerwonym serduszkiem Orkiestry - stwierdził Owsiak. - A więc można to zrobić uczciwie, można to zrobić solidnie. Można wprowadzić te urządzenia do polskich szpitali. Wszystkie oddziały dziecięce, ale także dla seniorów, mają sprzęt z serduszkiem. Jesteśmy z tym na co dzień - dodał szef fundacji WOŚP. 

- Tak się kupuje sprzęt medyczny. Nie od handlarza bronią. Od dwóch lat nie mamy wyjaśnionej sprawy z respiratorami. Firmy, które przegrały nasz konkurs ofert, biją brawo tym, które wygrały - stwierdził Owsiak. 

Szef fundacji nawiązał w ten sposób do nieudanej transakcji resortu zdrowia, który w trakcie pierwszej fali pandemii kupił respiratory od spółki E&K za 200 milionów złotych. Do Polski dotarła tylko część urządzeń, które w dodatku nie spełniały wymagań. Ministerstwo do tej pory nie odzyskało całości wpłaconej zaliczki. Firma musi jeszcze zwrócić ponad 12 milionów euro. W styczniu portal tvn24.pl poinformował, że komornik zajął połowę tej kwoty. 

Owsiak poinformował, że jeszcze przed finałem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy kupiła sprzęt dla ratowników medycznych. - Nigdy tak wcześnie nie kupowaliśmy sprzętu medycznego. W ferworze przygotowań do finału mieliśmy czas, żeby kupić niezwykle potrzebny sprzęt dla ratowników medycznych. Wyszliśmy z założenia, że ta grupa zawodowa, wykonująca nieprawdopodobnie trudną pracę, zwłaszcza od dwóch lat, jest opuszczona przez system. Postanowiliśmy zapytać, jaki sprzęt moglibyśmy kupić. Kupiliśmy 143 aparaty USG, 131 do mechanicznej kompresji klatki piersiowej - to urządzenie prowadzi za ratownika resuscytację. Kilkadziesiąt osób kupowało sprzęt wart 90 mln zł - powiedział Owsiak. 

Jak co roku z Orkiestrą gra Radio ZET. Chętni mogą wylicytować złote serduszko ZET-ki, a także Czerwonego Malucha Radia ZET.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET