Celowo przejechał psa, teraz odpowie za groźby wobec opiekunek zwierząt

2 min. czytania
29.01.2021 15:51
Obserwuj nas na Google

Mieszkaniec Dolnego Śląska, skazany na kilka lat więzienia za celowe przejechanie psa, usłyszał kolejne zarzuty. Tym razem odpowie grożenie wolontariuszkom fundacji oraz policjantom i prokuratorom. Grozić mu mogą kolejna dwa lata więzienia. 

Rafał B. zatrzymany
fot. KPP Oleśnica

Rafał B. spod Sycowa w powiecie oleśnickim (woj. dolnośląskie) niedawno usłyszał jeden z najwyższych w kraju wyroków za znęcanie się nad zwierzętami - cztery lata i trzy miesiące więzienia, 15-letni zakaz posiadania zwierząt i nakaz zapłaty fundacji Oleśnickie Bidy 10 tysięcy złotych nawiązki.

Mężczyzna na wykonanie kary oczekiwał jednak na wolności. Jednocześnie, w mediach społecznościowych miał grozić zrobieniem krzywdy wolontariuszkom fundacji, a także funkcjonariuszom policji i prokuratorom, którzy doprowadzili do jego skazania. W piątek zatrzymała go oleśnicka policja.

Jeszcze tego samego dnia Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy, która prowadzi tę sprawę, postawiła mu sumie sześć zarzutów. Za kierowanie pod adresem innych gróźb karalnych grozić mu może nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. 

 - Krew się będzie lała – słychać na nagraniu z groźbami, do którego dotarł lokalny portal mojaoleśnica.pl. Mężczyzna na końcu pokazuje, że jedzie samochodem i ma ponad 200 km na godzinę na liczniku. 

Redakcja poleca

- Nie ukrywamy, że jesteśmy zaniepokojone. Nasze poczucie bezpieczeństwa zostało zagrożone, on jest bardzo pewny siebie  – mówi w rozmowie z Radiem ZET jedna z wolontariuszek Oleśnickich Bid. Fundacja po tych groźbach chce zainstalować monitoring swojego azylu dla zwierząt z obawy przed groźnym mężczyzną.  

Syców. Celowo przejechał psa na drodze i nagrał to telefonem

Do makabrycznego zdarzenia doszło w czerwcu 2019 roku. Rafał B. celowo i dwukrotnie przejechał leżącego na drodze psa, nagrywając to na telefon komórkowy. Następnie pochwalił się tym nagraniem - na którym słychać było pisk konającego zwierzęcia - i swoim wulgarnym komentarzem w internecie. 

Jak pisał wtedy lokalny portal mojaolesnica.pl, na filmie słychać było, jak B. krzyczy w stronę leżącego psa: 'Podnoś się! Podnoś się! Co ci? Co ci ku**, e? Podnoś się! Ch***** tak trochę. Ale jak ch*** chodzisz, to teraz masz na łeb''. Szybko został jednak zatrzymany przez policję. 

RadioZET.pl/GW/mojaolesnica.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET