Zamieszanie wokół festiwalu w Opolu. Reaguje prezydent miasta
Coraz dłuższa staje się lista nieobecnych artystów na Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu. Wielkie zamieszanie wokół wydarzenia próbuje ratować sam prezydent miasta i proponuje niespotykane rozwiązanie.
Festiwal w Opolu na stałe wpisał się w tradycję wydarzeń muzycznych w Polsce. Jego historia sięga roku 1963, kiedy to po raz pierwszy na deskach nowo wybudowanego opolskiego amfiteatru stanęły gwiazdy polskiej piosenki. Tegoroczna edycja może okazać się wielką organizacyjną kompromitacją.
Z występów zrezygnowało już szerokie grono artystów: Maryla Rodowicz, Kayah, Kasia Nosowska, zespół AudioFeels, Piasek, Michał Szpak, Grzegorz Hyży i Kasia Cerekwicka. Dziennikarz muzyczny Artur Orzech postanowił odmówić prowadzenia koncertu Premier.
Dziennikarz rezygnuje z prowadzenia koncertu w OpoluPomoc w rozwiązaniu napiętej sytuacji zaproponował sam prezydent miasta Opola. Na swoim profilu w mediach społecznościowych zamieścił wpis.
''Ze smutkiem przyjmuję informację o rezygnacji kolejnych artystów (w tym Maryli Rodowicz) z udziału w Festiwalu w Opolu. Niemniej taka postawa jest dla mnie zrozumiała w kontekście kontrowersji, które towarzyszą organizacji tegorocznych koncertów'' - napisał.
''W zaistniałej sytuacji propozycją wyjścia może być np. szybkie i zdecydowane działanie TVP zmierzające do powołania niezależnej, bezstronnej i apolitycznej komisji złożonej z autorytetów świata kultury. To zagwarantuje swobodny dobór artystów, a samym artystom da możliwość nieskrępowanego występu na scenie opolskiego amfiteatru'' - dodał na zakończenie.
Jak na razie pomysł nie doczekał się komentarza ze strony władz TVP.
Zobacz, kto nie wystąpi na festiwalu w Opolu
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET