Tragedia we wsi. Wpadł do studzienki z szambem. Nie udało się go uratować
We wsi Mnichus pod Opolem mężczyzna wpadł do studzienki kanalizacyjnej z szambem. Oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej poinformował, że ofiara wypadku nie żyje.
Według wstępnych ustaleń do wypadku doszło w niedzielę rano. Strażaków wezwano do wsi Mnichus, gdzie do studzienki kanalizacyjnej z szambem wpadł mężczyzna. Po wyciągnięciu go przez ratowników okazało się, że ofiara wypadku nie żyje.
Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora pracuje ekipa śledcza, która ma ustalić przyczyny oraz dokładne okoliczności zdarzenia.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
– Prokurator wstępnie wykluczył działanie osób trzecich, ale ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do dalszych badań - mówi w rozmowie z opolską "Gazetą Wyborczą" Agnieszka Nierychła z biura prasowego opolskiej policji.
Trzy ciała znalezione w zbiorniku na szambo. Policja bada sprawęRadioZET.pl/PAP/opole.wyborcza.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET