`

Rzucił się z nożem na sąsiada. Przytomna reakcja rannego ocaliła mu życie

2 min. czytania
21.01.2020 10:44
Obserwuj nas na Google

Nawet dożywocie grozi 40-letniemu Pawłowi N., który zaatakował nożem swojego sąsiada na klatce schodowej bloku w Ostrołęce. 28-letni poszkodowany przeżył wyłącznie dzięki przytomnej reakcji.

Ostrołęka nożownik
fot. Shutterstock

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Nożownik zaatakował sąsiada 13 stycznia. Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, do zdarzenia doszło ok godz. 18, na klatce schodowej jednego z bloków przy ul. Jaracza. Podejrzany i pokrzywdzony mieli znać się z widzenia. Z ustaleń śledczych wynika, że wcześniej nie dochodziło między nimi do spięć i kłótni.

 

28-latek wychodził ze swojego mieszkania. Natknął się na klatce na 40-latka, który odepchnął go, a następnie rzucił się z nożem.

Zaczął zadawać uderzenia w okolice tułowia. Pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny, w skutek której obaj spadli ze schodów. Sprawca nie przestawał uderzać ofiary nożem - Prokuratura w Ostrołęce

Bronił się przed nożownikiem. Inaczej zostałby zadźgany 

Młodszy z mężczyzn zareagował przytomnie. W szarpaninie, broniąc się po ataku, złapał za ostrze trzymane przez napastnika w lewej dłoni. Wtedy N. uderzył go drugą ręką w twarz. Mimo dramatycznej sytuacji, S. udało się złapać agresora za nadgarstek i uderzyć jego ręką o barierkę. Wtedy nożownik upuścił ostrze, a ranny sąsiad uwolnił się od niego.

 

Chwilę poszkodowany wezwał policję. Pomogła mu sąsiadka, która widziała walkę mężczyzn na korytarzu. Paweł N. uciekł do swojego mieszkania. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali nożownika.

Paweł N. nie przyznał się do popełnienia zarzucanej mu zbrodni usiłowania zabójstwa i skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień - Prokuratura

Sąd zgodził się z wnioskiem śledczych o trzymiesięczny areszt tymczasowy dla nożownika. Grozi mu dożywocie.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET