Policjant i jego żona zginęli w tragicznym wypadku. Osierocili małe dzieci
W tragicznym wypadku pod Ostrołęką zginął naczelnik wydziału w KGP. Lekarzom nie udało się uratować życia jego żony. Kobieta zmarła w szpitalu. Małżeństwo osierociło dwóch synów w wieku 2 i 9 lat.
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 12.30 w Żeraniu Małym. Z nieustalonych przyczyn 43-latek jadący audi na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas drogi i czołowo zderzył się z autobusem. Kierowcą, jak się okazało, był 43-letni Sebastian Długosz, naczelnik Wydziału Utrzymania Systemów Informatycznych Policyjnych i Krajowych Biura Łączności i Informatyki Komendy Głównej Policji. Policjant zginął na miejscu.
Był osobą niezmiernie cenioną za swój profesjonalizm oraz szanowany i lubiany przez podwładnych i przełożonych
– napisał po śmierci policjanta Zarząd KGP Związku Zawodowego Pracowników Policji. Jego żona w ciężkim stanie została przetransportowana śmigłowcem LPR do szpitala w Warszawie. Niestety 36-latka zmarła w trakcie operacji.
Policjant i jego żona osierocili dwoje dzieci. Nowe fakty po tragicznym wypadkuMałżeństwo osierociło synów w wieku 2 i 9 lat, którzy w momencie wypadku byli z rodzicami w samochodzie. Na szczęście nic poważnego im się nie stało.
Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce.
10-latek na hulajnodze wjechał na chodniku w 83-latkę. Policja szuka świadkówRadioZET.pl/PAP/eostroleka.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET