`

CBA przyjrzy się fundacji Rydzyka. Jest zawiadomienie

Redakcja
2 min. czytania
22.06.2018 16:45
Obserwuj nas na Google

Posłowie PO uważają, że resort kultury, podpisując umowę z fundacją Lux Veritatis o. Tadeusza Rydzyka na budowę w Toruniu muzeum im. Jana Pawła II, mógł dopuścić się korupcji.

Oj. Rydzyk|undefined
fot. Archiwum Radia ZET

Posłowie PO Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński złożyli zawiadomieniews. muzeum do CBA. Według posłów "Zjednoczona Prawica ma w ten sposób spłacać rachunek za poparcie mediów Rydzyka".

"Zważywszy na powszechnie znane relacje środowiska i podmiotów zarządzanych lub nadzorowanych przez o. Tadeusza Rydzyka z przedstawicielami partii rządzącej, wysoce prawdopodobną jest sytuacja, w której władze Prawa i Sprawiedliwości w celu "odwdzięczenia się" o. Tadeuszowi Rydzykowi przekazują wysokie środki finansowe pod pretekstem utworzenia Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II" - napisali we wniosku.

O powstaniu w Toruniu Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II informowało w czwartek Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort kultury ma przekazać fundacji Lux Veritatis 70 mln na działalność muzeum w latach 2018-2020.

 

Według szefa MKiDN, wicepremiera Piotra Glińskiego placówka ma wypełnić "istotną lukę w naszej ofercie muzealnej, która wciąż w niedostatecznym stopniu obejmuje zarówno aksjologię Jana Pawła II, jak i kwestie relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej".

Doniesienia o okolicznościach budowy muzeum oburzyły w piątek posłów Platformy Obywatelskiej. - Dzisiaj trzeba postawić polityczną tezę, że PiS spłaca dług wdzięczności wobec ojca Tadeusza Rydzyka - powiedział Cezary Tomczyk na konferencji prasowej.

 Fakt: Rząd da Rydzykowi 100 milionów złotych na muzeum

Dodał, że wcześniej rząd nie znalazł pieniędzy na wsparcie dla protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych i nie kupił też obiecanych nowych śmigłowców, czy okrętu podwodnego dla sił zbrojnych. - Natomiast w ciągu ostatnich lat udało się przekazać prawie ćwierć miliarda złotych o. Tadeuszowi Rydzykowi - wskazywał poseł PO.

Marcin Kierwiński (PO) ocenił, że pieniądze, które PiS kieruje w obecnej kadencji do "prywatnego biznesmena" Tadeusza Rydzyka to "coś szokującego".

- My wielokrotnie mówiliśmy o tym, że jest to rodzaj korupcji politycznej, ale myślę, że bardziej zasadne jest pytanie, czy jest to rodzaj korupcji, po prostu - dodał polityk Platformy. Jego zdaniem jeśli spojrzeć na ostatnie lata, to "nie ma drugiej takiej prywatnej firmy, która z pominięciem jakichkolwiek procedur przetargowych zyskiwałaby tak gigantyczne pieniądze".

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/WP/maaal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET