Co komu wolno robić z małoletnimi? Archidiecezja daje instrukcje, arcybiskup komentuje: Trzeba było przypomnieć
Archidiecezja łódzka przekazała do wszystkich księży i osób, które pracują z dziećmi i młodzieżą, dokument, w którym wyszczególniono, jakie zachowania są dozwolone w kontaktach z małoletnimi. To m.in. delikatne objęcie na powitanie czy… trzymanie za ręce. Do opublikowanego zbioru wytycznych odniósł się w czwartek metropolita łódzki Grzegorz Ryś.
Chodzi o spis „zasad ochrony małoletnich i niepełnosprawnych w praktyce wychowawczo-duszpasterskiej archidiecezji łódzkiej”, który w życie wejdzie już w poniedziałek. Na zapoznanie się z bardzo szczegółowym, bo aż 88-stronicowym dokumentem księża i pozostali adresaci dostali tydzień.
Dlaczego w ogóle taki dokument powstał? Bo, jak czytamy, „dotyk niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa. Nieludzkie jednak byłoby uciekanie od każdej formy dotyku”. O zapisach zrobiło się głośno, bo ich część wzbudziła kontrowersje wśród rodziców. Mowa m.in. o tych dopuszczalnych formach dotyku jak „delikatne objęcie na powitanie” i „trzymanie za rękę”.
Nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek nauczyciel w szkole obejmował moje dziecko na powitanie, ani trzymał moje dziecko za rękę z jakiegokolwiek powodu. Fizyczny kontakt nauczyciela z uczniem nie jest do niczego potrzebny i te same zasady powinny obowiązywać tak księży, jak katechetów.
Mama 11-letniego Pawła dodaje, że teraz, po premierze filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”, rodzice są wyczuleni na zachowanie księży i żadne „obejmowanie” nie powinno wchodzić w grę. Przeciwnych opinii jest mniej, choć i te się zdarzają. „Przecież dotyk jest czymś normalnym w stosunkach międzyludzkich […] Nie ma w tym nic złego, jeśli trzymamy się pewnych, oczywistych ram” – mówi Onetowi mama 13-letniego Kamila.
Nowe ramy w dokumencie określono bardzo dokładnie. Wśród zachowań właściwych znalazły się:
- poklepanie po ramionach lub plecach,
- uścisk dłoni,
- delikatne objęcie na powitanie,
- dotyk ramion, rąk, czy barku,
- werbalne pochwalenie,
- trzymanie się za ręce w czasie modlitwy, zabawy czy w celu uspokojenia małoletniego w sytuacji wzburzenia emocjonalnego,
- trzymanie za ręce dzieci w czasie spaceru,
- siadanie w pobliżu małych dzieci,
- podnoszenie lub trzymanie na rękach dzieci poniżej 3. roku życia.
Z kolei zachowania niewłaściwe to:
- wszelkie formy okazywania niechcianej czułości,
- pełne i mocne uściski,
- dotykanie piersi, pośladków i okolic intymnych,
- klepanie w uda lub kolana,
- łaskotanie lub mocowanie się w mocnych objęciach,
- masaże,
- całowanie, w szczególności w usta,
- kładzenie się lub spanie obok małoletniego,
- okazywanie czułości w miejscach wyizolowanych, np. łazienki, ubikacje, prywatne pokoje,
- komplementowanie odnoszące się do rozwoju fizycznego
Abp. Ryś: To musiało być przypomniane
Metropolita łódzki Grzegorz Ryś, zapytany w czwartek w Polsat News o powód powstania zbioru zasad, odpowiedział, że „święcenia nie odbierają nikomu zdolności do grzechu”.
Sama znajomość zasad moralnych, przykazań, jeszcze nie sprawia, że człowiek nimi żyje.
Arcybiskup zaznaczył, że „przypominanie oraz konkretyzowanie tych zasad jest słuszne”, bo człowiek „niczego nie uczy się raz na zawsze”. „To musi być przypominane” – podkreślił.
Poruszające słowa o. Żaka: Film Sekielskich to nie atak na Kościół, to przysługaRadioZET.pl/archidiecezja.lodz.pl/Onet/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET