Pierwsza dama dostanie pensję? Status żony prezydenta ma zostać uregulowany
– Status pierwszej damy powinien zostać uregulowany – uważa poseł PO Sławomir Piechota. O sprawie informuje piątkowa „Rzeczpospolita”. W tej chwili małżonka prezydenta nie otrzymuje żadnego uposażenia, państwo nie opłaca jej też składek ZUS. To ma się zmienić. W Sejmie startują prace nad projektem, zgodnie z którym pierwsza dama miałaby otrzymywać stałą pensję.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
– W przyszłym tygodniu chcę rozmawiać z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim na temat statusu pierwszej damy – powiedział, cytowany przez „Rzeczpospolitą”, poseł PO Sławomir Piechota, szef Sejmowej Komisji do Spraw Petycji.
Jak czytamy, petycję w tej sprawie złożył Polski Instytut Praw Głuchych, a Komisja zdecydowała, że inicjatywą powinien zająć się parlament. Sam Piechota liczy, że kwestię uda się uregulować jeszcze w obecnej kadencji Sejmu, bo co do tego, że pierwszej damie należy się stała pensja, panuje „ponadpartyjna zgoda”.
Etat dla pierwszej damy? SE: politycy PiS zapowiadają ustawęBrak uposażenia małżonki prezydenta to temat dyskutowany od lat. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznawał swego czasu, że powinien był walczyć o wynagrodzenie dla swojej żony. Bo, jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, choć pierwsza dama „może sprawować swoją funkcję nawet 10 lat, nie tylko nie dostaje żadnego uposażenia, ale w dodatku państwo nie opłaca jej składek na ZUS”. Oznacza to utratę stażu emerytalnego.
Dziennik przypomina, że regulacji tej kwestii podjęło się PiS w 2016 roku. Projekt upadł jednak po głośnej krytyce, bo oprócz przyznania pierwszej damie 13 tys. zł miesięcznej pensji, podnosił też pensje prezydenta i członków rządu.
RadioZET.pl/Rzeczpospolita/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET