PiS chce zmienić konstytucję. Kukiz do Kaczyńskiego: To nieładnie
Do końca roku PiS powinno złożyć projekt zmiany konstytucji ws. zmiany zakresu immunitetu - zapowiedział w poniedziałek rzecznik partii Radosław Fogiel. Nie spodobało się to Pawłowi Kukizowi, który przypomniał, że to "sztandarowy projekt" jego ugrupowania.
Rzecznik PiS Radosław Fogiel został zapytany w poniedziałek w Polsat News, kiedy PiS złoży projekt dotyczący zniesienia części immunitetu dla sędziów i parlamentarzystów. - Myślę, że do końca roku, bo to jest projekt, który wymaga zmiany konstytucji, ale to jest projekt ważny - powiedział Fogiel. - Chcemy zreformować instytucję immunitetu - dodał.
Przyznał jednak, że muszą pozostać przepisy, które zapewniają wolność wykonywania mandatu poselskiego. - Ale wolność wykonywania mandatu poselskiego to nie jest to samo co możliwość odmówienia przyjęcia mandatu drogowego, kiedy się przekracza prędkość na przykład. Chcemy to przykrócić - zaznaczył Fogiel. - Chcemy, aby ten immunitet był jasno sprecyzowany, że dotyczy kwestii wiążących się z wykonywaniem mandatu poselskiego - dodał.
Paweł Kukiz zapowiedział, że poprze projekt, ale przypomniał, że wielokrotnie o takim rozwiązaniu rozmawiał z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i przekonywał go do tego. - Mam nadzieję, że prezes się nie obrazi, ale to nieładnie, kiedy przedstawia się czyjś projekt jako swój, a to jest przecież jeden ze sztandarowych projektów Kukiz'15 jeszcze w poprzedniej kadencji - dodał.
PiS chce ograniczyć immunitet. Kukiz jest "za"
Kukiz stwierdził, że immunitet "może pozwolić na to, by taki delikwent miał czas, ale i pełne pole manewru przy zatajaniu swoich nadużyć". - Sam fakt posiadania pełnego immunitetu od wszystkiego powoduje, że część z tych ludzi może czuć się bezkarnymi i nie czuć nad sobą żadnego bata - dodał. Według niego, "zniesienie immunitetów zakończyłoby nadużycia przez polityków i sędziów".
- W Polsce obywatel nie ma żadnych instrumentów kontrolnych nad władzą, bo partie wybierają posłów same spośród siebie i jeszcze ci posiadają immunitety. To jest porównywalne do czasów, kiedy pan miał prawo robić absolutnie wszystko, a chłop kopać dla niego ziemniaki" - stwierdził Kukiz. "Oczywiście, że poprzemy taki projekt - zadeklarował.
Kaczyński chce ograniczyć immunitet. "Nie może chronić jeżdżących po pijanemu"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński o zniesieniu immunitetów formalnych dla parlamentarzystów i sędziów mówił we wrześniu. Jego zdaniem, immunitet materialny musi jednak zostać zachowany, bo nie może być tak, że poseł odpowiada karnie za to jak głosuje, albo za to co mówi z mównicy. Natomiast, jak mówił Kaczyński, immunitet nie powinien chronić w takich przypadkach, gdy np. poseł czy sędzia kradnie czy po pijanemu jeździ samochodem.
Immunitet formalny chroni posła lub senatora przed pociągnięciem do odpowiedzialności karnej i karno-administracyjnej bez zgody Sejmu lub Senatu. Obejmuje on wszystkie czyny popełnione przez parlamentarzystę, w szczególności czyny inne niż wynikające z wykonywania mandatu i rozciąga się na całe postępowanie karne.
Parlamentarzystę chroni też immunitet materialny - stanowiący, że nie może on być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego (np. wystąpienia w parlamencie, sposób głosowania, zgłaszane inicjatywy ustawodawcze) - ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu.
RadioZET.pl/Polsat News/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET