Pijany Rosjanin zdemolował 40 aut w Krakowie. Mówi, że nic nie pamięta
W środę rano kilkudziesięciu kierowców z Krakowa zastało zniszczone swoje samochody. Zgłosiwszy to na policję, okazało się, że jedna osoba stoi za tym wszystkim. Wandal szybko trafił na komendę. Był pijany i nic nie pamięta.
Zapis z miejskiego monitoringu pomógł w rozwiązaniu zagadki. To pijany Rosjanin wracając z imprezy wyżywał się na autach. Na komendzie twierdził, że niewiele pamięta ze swojego powrotu do domu.
Szedł i robijał auta
W nocy z wtorku na środę ulicami Krakowa szedł kompletnie pijany mężczyzna i niszczył samochody, które napotykał na swojej drodze. Policyjne śledztwo wykazało, że zepsutych pojazdów jest około 40.
Czarna dziura w pamięci
Wandal odrywał lusterka, wybijał szyby i rysował lakier ostrym narzędziem. Miał pecha, bo wszystko zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu i w krótkim czasie udało się dotrzeć do wandala. Okazał się nim być 38-letni Rosjanin, na co dzień pracujący w krakowskiej firmie jako informatyk. Volodimir V. przyznał się do winy.
Jeden z biskupów chce zakazu handlu alkoholem:
Biskup chce zakazu handlu alkoholemRadioZET.pl/Policja/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET