Po uderzeniu piorunów w Tatrach nie żyją 3 osoby. Będzie sztab kryzysowy
Wojewoda małopolski Piotr Ćwik w czwartek popołudniu udaje się do Zakopanego. Tam będzie sztab kryzysowy w związku z akcją ratunkową w Tatrach. Jak przekazała rzeczniczka wojewody na Twitterze, na razie wiadomo, że w wyniku uderzeń piorunów w Tatrach nie żyją 3 osoby. Co najmniej 22 osoby są poszukiwane.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Kilkanaście osób zostało rażonych w czwartek przez piorun w okolicy Giewontu. Odnotowano też kilka zgonów w różnych miejscach Tatr - poinformował naczelnik TOPR.
W związku z tą sytuacją do Zakopanego w czwartek popołudniu udaje się wojewoda małopolski Piotr Ćwik. Jak poinformowała Joanna Paździo z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, tam też odbędzie się sztab kryzysowy.
Trwa akcja z użyciem śmigłowców na Giewoncie. Zgony w różnych miejscachW związku z wydarzeniami na Giewoncie wojewoda Piotr Ćwik udaje się do Zakopanego. Tam, w Starostwie Powiatowym, ok. 17.30, odbędzie się sztab kryzysowy. Niestety na tę chwilę mamy informację o 3 ofiarach śmiertelnych. Służby prowadzą intensywną akcję ratunkową” – przekazała na Twitterze rzeczniczka wojewody małopolskiego, Joanna Paździo.
Jak poinformowało LPR, co najmniej 22 osoby są poszukiwane.
Po sztabie więcej informacji
- Po tym sztabie podamy pewnie więcej informacji. Ale to się w tym momencie klaruje. Teraz najważniejsza jest akcja ratunkowa, teraz nie można przeszkadzać ratownikom - powiedziała Paździo. - Teraz najważniejsze jest ściągnięcie tych ludzi, którzy zostali na Giewoncie: sprowadzenie ich i udzielenie pomocy - dodała.
Z kolei sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Paweł Szefernaker poinformował na Twitterze, ze wojewoda małopolski udał się do Zakopanego na polecenie premiera Mateusza Morawieckiego.
Burza nad Tatrami przemieszcza się. Wiadomo, w jakim kierunku- W akcji biorą udział cztery śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pierwszy śmigłowiec z bazy LPR w Krakowie wylądował na Polanie Kondratowej położonej pod Giewontem - powiedziała zastępca rzecznika prasowego LPR Kinga Czerwińska.
Ranni są transportowani śmigłowcem TOPR na lądowisko w Zakopanem, skąd są przewożeni karetkami do tutejszego szpitala bądź trafiają na pokład śmigłowców LPR i przewożeni do innych szpitali.
Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie tam podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze.
RadioZET.pl/TVN24/PAP/Twitter/tygodnik Podhalański- Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET